@szymanow_czyta

Magdalena Gorożankin

|

Gość Łowicki 45/2019

dodane 07.11.2019 00:00

– Wbrew pozorom dzieci, młodzież i dorośli sięgają po książki. Nie wszystko jednak, co proponują nam pisarze, jest dla nas dobre – mówi Monika Marin.

„Szymanówki” zorganizowały i poprowadziły spotkanie z pisarką. „Szymanówki” zorganizowały i poprowadziły spotkanie z pisarką.
Magdalena Gorożankin /Foto Gość

W Liceum Ogólnokształcącym Sióstr Niepokalanek w Szymanowie grupa uczennic pierwszych klas stworzyła grupę, o której mówią „Szymanówki”. Dziewczyny poprzez profile w mediach społecznościowych, konkursy, spotkania autorskie promują czytelnictwo, przy okazji ukazując piękno szkoły i miejscowości.

Książka w centrum uwagi

Do działania zachęciła dziewczyny s. Beata, nauczycielka polskiego. – Siostra znalazła konkurs #cojaczytam? i opowiedziała nam o idei. Ja zebrałam dziewczyny, które – wbrew pozorom – niekoniecznie uwielbiają czytać – mówi Zosia Krupińska, jedna z „Szymanówek”.

– Konkurs polega na tym, że mamy rozpowszechniać i promować czytelnictwo. Pomyślałyśmy więc, że założymy konto na Instagramie, bo to teraz bardzo popularny profil, na którym miliony osób dzielą się swoimi wrażeniami, doświadczeniami, radami. Dzięki fanom książek, recenzentom rozwijają się bookstagramy i my wybrałyśmy właśnie taką formę promowania czytelnictwa – dodaje Zosia. – Dodatkowo uruchomiłyśmy konto na popularnym wśród młodzieży TikToku z założeniem, że będzie poświęcony książkom. Przeglądając filmiki w aplikacji, nie znalazłam nikogo, kto by promował książki w ten sposób. Ale spróbowałyśmy i – ku naszemu zdziwieniu – w ciągu dwóch dni miałyśmy ponad 2 tys. wyświetleń, a to dla nas pierwszy mały sukces – opowiadają „Szymanówki”.

To niejedyna akcja dziewczyn promująca czytelnictwo i zachęcająca do sięgania po różnorodne pozycje literackie. – Zdjęcia i filmiki to tylko propozycja, by więcej osób w naszym wieku zobaczyło, że czytanie ma sens, ale nic nie chcemy robić na siłę. My tylko zachęcamy i staramy się robić to jak najlepiej – mówi Zosia Łażewska. #cojaczytam? to niejedyny konkurs, w którym dziewczyny biorą udział. – Zgłosiłam „Szymnanówki” do konkursu „Upoluj swoją książkę”, który wydaje się ciekawym pomysłem na promowanie czytania. Dostaniemy plakaty z kodami do 12 nowych pozycji literackich, a także koszulki. W ten sposób dziewczyny zostaną ambasadorkami czytania – mówi s. Beata. – Takich konkursów i inicjatyw jest wiele, tylko trzeba je znaleźć i zaangażować się, a dziewczyny chętnie się w nie włączają – dodaje.

Od powstania do wydania

Dziewczyny wraz z siostrami zorganizowały „Szymanowskie dni biblioteki”, podczas których do szkoły zaprosiły autorki książek dla dzieci i młodzieży. Przez dwa dni odbyły spotkania autorskie z Mileną Wiktorią Jaworską, autorką książki „Miles” należącej do cyklu „Plejady”, oraz z Moniką Marin, która napisała trylogię „Kroniki Saltamontes”. „Szymanówki” nie tylko poprowadziły spotkanie z autorkami, ale także opowiedziały o swoich działaniach.

Monika Marin w pełni poparła ich działania i zainteresowała się nimi. – Każdy sposób jest dobry, by promować czytelnictwo. Czytanie niesamowicie rozwija wyobraźnię, stymuluje mózg. Nie mówię, że wszyscy mają czytać moje książki, ale każdy powinien sięgać po literaturę, która ma wartości, która szerzy dobro. Bardzo dobrze, że dziewczyny chcą promować książki i czytelnictwo i szukają wartościowych pozycji. Dla mnie to świetna akcja – mówi M. Marin. – Świat idzie do przodu i media społecznościowe mają potężne możliwości dotarcia do większej liczby osób w krótkim czasie. Sama musiałam zmienić podejście pod tym względem, bo kiedyś myślałam, że jak napiszę książkę, to każdy na pewno się o niej dowie, sam po nią sięgnie, sama się wypromuje. Nie, nie jest tak. I sama zaczęłam być aktywna na Facebooku, Instagramie i widzę zmiany. Popieram akcję dziewczyn, bo to wspaniałe, że chcą promować czytelnictwo, ale – co więcej – same sięgają po książki, by wiedzieć, co promują, co rozpowszechniają – mówi M. Marin.

Podczas spotkania pisarka podzieliła się z uczennicami LO i szkoły podstawowej w Szymanowie tym, jak wygląda jej życie, praca i pasja jako autora książek dla dzieci i młodzieży, a także udzieliła zebranym kilku rad, jak pisać książki. W trakcie „Szymanowskich dni biblioteki” dziewczyny zorganizowały także gry słowne, konkursy czytelnicze i zwiedzanie szkolno-klasztornej biblioteki, która kryje wiele cennych dzieł literackich. Ich akcje i działania można śledzić na Instagramie pod nazwą @szymanow_czyta.