• facebook
  • rss
  • Minister oczy otworzył?

    dodane 26.07.2012 00:00

    Warto było pikietować przed Ministerstwem Sprawiedliwości w Warszawie. Sochaczewianie wołali wtedy: „Temida może być ślepa – minister nie”.

    Sąd Rejonowy w Sochaczewie został wykreślony z listy sądów przeznaczonych do likwidacji. – Udało nam się, ale tylko ustawa gwarantuje, że ten czy inny minister nie wróci do pomysłu likwidacji małych sądów – mówi burmistrz Piotr Osiecki. – Wsparcie dla projektu ustawy jesteśmy winni tym miastom w Polsce, które wciąż są na liście likwidacyjnej ministra Gowina.

    Sochaczew został z niej skreślony dzięki naszej wspólnej akcji, pod ministerstwem demonstrowaliśmy razem z tymi miastami, które wciąż są zagrożone. Teraz też bądźmy razem – apeluje burmistrz. Sochaczewski Komitet Inicjatywy Ustawodawczej zbiera już podpisy, by Sejm zajął się zmianą ustawy tak, aby żaden minister arbitralną decyzją nie mógł zlikwidować sądów. W połowie lipca takie podpisy zbierane były przed wszystkimi kościołami w mieście. Natomiast na terenie całego kraju organizuje je Międzyregionalna Sekcja NSZZ „Solidarność” Pracowników Sądownictwa, która zachęca do udzielenia poparcia i złożenia podpisu pod obywatelskim projektem ustawy. Przeciwnicy ministerialnych planów zapowiadają, że redukcja sądów rejonowych ograniczy obywatelom dostęp do sądownictwa i jeszcze bardziej wydłuży czas orzekania.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół