• facebook
  • rss
  • 4 min. i 59 sek. spontanu

    dodane 15.11.2012 00:00

    – Kiedy Duch Święty zachęcił nas, by dać coś z siebie innym, nie próbowaliśmy się opierać. Niemal natychmiast w naszych głowach zrodził się pomysł comiesięcznych występów – mówi z uśmiechem Justyna Karpiak.

    Choć od ogłoszenia przez papieża Benedykta XVI Roku Wiary minął niespełna miesiąc, w wielu parafiach da się już zauważyć wyraźne ożywienie duchowe. I – co ciekawe – inicjatywy pogłębiania życia wewnętrznego często podejmowane są przez osoby świeckie.

    Tak jest choćby w parafii śś. Apostołów Piotra i Pawła w Żychlinie, gdzie raz w miesiącu młodzież należąca do oazy postanowiła po wszystkich Mszach św. wystawiać pantomimy. Pomysł i pierwszą jego realizację chwalą nie tylko duszpasterze, ale i wierni.

    Duma kleryka Marcina

    Pierwsza z przygotowanych przez młodzież pantomim ewangelizacyjnych nosiła tytuł „Everything”. W trwającym 4 minuty i 59 sekund przedstawieniu członkowie oazy i kleryk Maciej Białkowski ukazali Boga, który walczy o człowieka zniewolonego grzechami i nigdy go nie opuszcza. – Każdy z nas próbował przedstawić jakąś konkretną osobę, która poprzez swoje wybory oddala się od Boga. Sposób jej zobrazowania, a także pomysł na przebranie każdy wymyślał sam. To był jeden wielki spontan – mówi Agata Klimczak. – Cała opowieść rozpoczęła się od ukazania Bożej miłości, o której człowiek dokonujący złych wyborów często zapomina – opowiada kleryk Maciej, pełen uznania dla młodzieży, która podczas gry otwierała się na prowadzenie Boże i spontanicznie udoskonalała scenariusz. – Byłem zachwycony, widząc, jak dziewczyny do gry „wciągają” małe dziecko w wózku, ukazując je jako Boży dar – opowiada. W pantomimie wystawionej w żychlińskim kościele pojawiły się narkomanka, dziewczyna, dla której całym życiem jest moda, były także osoby namawiające do picia alkoholu i zachęcające do samobójstwa. – Punktem kulminacyjnym było spotkanie z Jezusem, który pokonał zło i do każdej z osób wyciągnął pomocną dłoń – wyjaśnia kleryk Maciej.

    Wiatr w żagle

    Na pomysł ewangelizacji poprzez pantomimę żychlińscy oazowicze wpadli, oglądając film z rekolekcji wakacyjnych, podczas których jedną z form była właśnie pantomima. – Niemal w jednym momencie każdy z nas poczuł, że chce coś podobnego robić w parafii. Za realizację pomysłu zabraliśmy się praktycznie natychmiast. Na Facebooku robiliśmy burzę mózgów. Również przez niego skrzykiwaliśmy się na próby, ale trzeba przyznać, że tych wiele nie było. Może dzięki temu nie mamy wątpliwości, że to nie nasza zasługa. Poszliśmy na całość, dając się porwać Duchowi Świętemu – podkreśla J. Karpiak. Reakcja parafian, którzy po pantomimie podchodzili do młodych ewangelizatorów ze łzami w oczach, dodała wiatru w żagle żychlińskiej młodzieży, która właśnie w ten sposób postanowiła dać świadectwo swojej wiary. Warto wspomnieć, że na wychodzących z kościoła czekały przygotowane wcześniej przez młodzież kartki z fragmentami tekstów o wierze pochodzących z „Katechizmu Kościoła katolickiego”. – Patrząc na zaangażowanie i zapał tych młodych ludzi, nie mogę doczekać się kolejnej pantomimy, ale także ich nowych pomysłów, które pomogą całej parafii przeżywać ten wyjątkowy czas – mówi kleryk Maciej.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół