• facebook
  • rss
  • Pancerny maluch

    dodane 13.12.2012 00:00

    Ireneusz Barylski wzbudził sensację, wystawiając na aukcji internetowej zmilitaryzowaną wersję malucha.

    Na razie pojazd, którego działo powstało z beczki i kawałka rury, a pług ze starego kaloryfera, nie znalazł nabywcy. Samochód całkiem nieźle radzi sobie w walce ze śniegiem, choć prawdziwy chrzest bojowy czeka spychoczołg, gdy warsztat samochodowy pana Ireneusza pokryje większa warstwa białego puchu.

    – Zrobiłem go latem, w wolnej chwili. W kolejce do przeróbki czekają kolejne dwa maluchy. Co z nich będzie? Jeszcze nie wiem. Może wyrzutnia rakietowa? – śmieje się I. Barylski, który znany jest również z tego, że pomaga Fundacji Bractwo Rajdowe w organizacji rajdów dla kierowców amatorów.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół