• facebook
  • rss
  • Idą apostoły

    Marcin Kowalik

    |

    Gość Łowicki 07/2013

    dodane 14.02.2013 00:00

    – To, co najlepsze, przydarzyło mi się w trzeźwym życiu – przekonuje pan Daniel, niepijący od kilkunastu lat.

    W ostatnią niedzielę karnawału rozpoczął się 46. Tydzień Modlitw o Trzeźwość Narodu. Wierni modlą się za rodziny, ojców, osoby ze świata kultury i nauki, sprawujących władzę, a także za kapłanów. O łączności z Bogiem w podejmowanych wysiłkach w wychodzeniu z alkoholizmu pamiętali również organizatorzy jubileuszu 17-lecia istnienia Samopomocowej Gminnej Grupy Abstynenckiej „Nie ma mocnych” w Zdunach. Swoje świętowanie rozpoczęli od Mszy św. Później przyszedł czas na bezalkoholową zabawę taneczną.

    Cztery szklanki

    Początki działania grupy nie były łatwe. – Na spotkania przychodziłem tylko ja i Kazimierz – opowiada Zbigniew Bończak. – Dziwnie to wyglądało. Cztery szklanki, jedna łyżeczka i tylko my przy stole. Zbigniew Bończak tłumaczy to wstydem, jaki towarzyszy osobom dotkniętym alkoholizmem. – W takiej małej społeczności trudno zachować anonimowość. Po pijanemu zaczepiają, pytają: „Jak tam do was trafić?”. Na trzeźwo już nikt nie zapyta, wręcz uciekają na mój widok. Przechodziliśmy kiedyś z Kazimierzem koło sklepu GS. Stała tam grupa tzw. skoroświtów. Usłyszeliśmy: „Od nich to się nie pożyczy. Idą te apostoły!”. Tacy ludzie patrzą, obserwują, ale wielu nie może uwierzyć, że można z tego wyjść. Psycholog Małgorzata Mierzyńska, specjalizująca się w terapii uzależnień, zwraca uwagę na to, że alkoholikowi najtrudniej jest podjąć pierwszy krok. – W przypadku osób uzależnionych od alkoholu proces trzeźwienia to są schody prowadzące do góry. Na początku te stopnie są wysokie, z czasem maleją – mówi M. Mierzyńska. – Faktycznie, niektórzy mówią, że to podjęcie abstynencji to dla nich za wysokie progi. Ale po czasie okazuje się to takie proste. Mam za sobą 18 lat abstynencji. Gdyby mi ktoś wtedy powiedział: „Zbyszek, ty będziesz 18 lat trzeźwy”, pomyślałbym o nim: „Idiota. Przecież to niemożliwe” – dodaje Z. Bończak.

    Droga trzeźwienia

    Według statystyk, uzależnionych od alkoholu jest ponad milion Polaków, niemal 4 miliony piją ryzykownie i szkodliwie. Nic dziwnego, że grup pomagających alkoholikom wyjść z nałogu powstaje coraz więcej. Tworzą się przy parafiach czy gminach. Pan Daniel od kilku lat należy do grupy „Effatha” w Dmosinie. Według niego, najważniejsze w działaniu AA jest to, że są one otwarte dla wszystkich. – Program trzeźwienia jest tak skonstruowany, że trudno byłoby znaleźć człowieka, któremu by nie pasował – mówi pan Daniel. – Nawet jak ktoś upadł na drodze trzeźwości, powinien mieć dany jasny komunikat: „Zawsze możesz tu wrócić”. Bo upadki zdarzają się wszystkim. Tu nie ma idoli. Nawet mój terapeuta w wyniku problemów życiowych sięgnął po alkohol. W grupie jest zawsze wsparcie, to pomaga. Pan Daniel, który kiedyś nie wyobrażał sobie życia bez alkoholu, dzisiaj jest dumny z tego, że nie pije i przekonuje, że to, co najlepsze, przydarzyło mu się w trzeźwym życiu. Postawił dom, został dziadkiem. Teraz ma czas dla rodziny, a także na realizację marzeń. – Każdy uzależniony dochodzi do momentu, w którym uznaje swoją bezsilność – opowiada jeden z księży o swojej drodze trzeźwienia. – Niektórzy muszą nisko upaść, żeby to sobie uświadomić. Dla osoby wierzącej ważne jest zdanie sobie sprawy, że ta bezsilność może być związana z grzechem, z tym, co jest złe i że samemu nie poradzi sobie ze złem. Wystarczy jednak, tak jak dziecko z zaufaniem zwraca się do swoich rodziców, wołać do nieba: „Panie, pokaż mi drogę do trzeźwości, pokaż mi drogę do miłości, pokaż mi drogę do tego, żeby być szczęśliwym”. Jeżeli uwierzę w to w głębi swojego serca, Jezus zaczyna mnie prowadzić i pokazywać, co pomaga w trzeźwości, a co może doprowadzić znów do picia. On pokazuje, jak mam odbudować relacje z ludźmi, których krzywdziłem. Mimo zmagań, nie wszystko wychodzi. To nie jest jak w bajce. Potykam się. Ale jedno wiem: nie jestem sam. Nie bójmy się do Niego zwrócić i pozwolić się prowadzić.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół