• facebook
  • rss
  • Światło nad stodołą

    Marcin Kowalik

    |

    Gość Łowicki 24/2013

    dodane 13.06.2013 00:00

    Dla miejscowych jest przede wszystkim Matką Bożą Miedniewicką. To u niej znaleźli wsparcie.

    Obraz Świętej Rodziny w sanktuarium w Miedniewicach przyciąga pielgrzymów od wieków. Dzieje się tak za przyczyną cudów, które dokonały się za wstawiennictwem Maryi. Miedniewice, dawniej zwane Częstochową Mazowsza, to także ważne miejsce dla mieszkańców gminy Wiskitki.

    Gmina pod opieką

    31 maja 1998 r. przed głównym ołtarzem w miedniewickiej świątyni, na którym umieszczony jest obraz Świętej Rodziny, uklękli wójt gminy Wiskitki Franciszek Grzegorz Miastowski oraz przewodniczący Rady Gminy Leszek Kopczewski, żeby w akcie zawierzenia oddać w opiekę Maryi mieszkańców gminy. – Matko Boża Miedniewicka w Świętorodzinnym obrazie! My, mieszkańcy gminy Wiskitki, stajemy przed Twym Cudownym Obrazem, w tym miejscu, które sobie wybrałaś za mieszkanie. Zawierzamy Twojemu matczynemu Sercu siebie, naszą ziemię, pracę, wszystkie radości i cierpienia oraz naszą przyszłość – te słowa wypowiedziane przez wójta Miastowskiego zabrzmiały ponownie po 15 latach. Tak jak wtedy, poprzedziła je Eucharystia. 2 czerwca w obecności bp. Andrzeja F. Dziuby władze gminy ponowiły akt zawierzenia. Uczynili to ponownie F.G. Miastowski i L. Kopczewski. Dla wójta Miastowskiego Miedniewice to szczególne miejsce. Tu się wychował, miał blisko do klasztoru i cudownego obrazu. – 15 lat temu oddaliśmy się w opiekę Pani Mazowsza. Z ufnością przekazaliśmy naszą małą ojczyznę, wszystkich mieszkańców, nasze rodziny i wszystkie nasze codzienne działania – mówił wójt. –My, mieszkańcy gminy Wiskitki, od lat doświadczamy łask i wsparcia płynącego z cudownego obrazu Świętej Rodziny. Zwracamy się do Matki z wiarą, że będzie przy nas stała i pomagała we wszystkich poczynaniach ukierunkowanych na rozwój naszej gminy. Dziś jesteśmy pewni, że wszystkie sprawy i działania, które z ludzkiego punktu widzenia wydawały się niemożliwe do zrealizowania, zostały rozwiązane dzięki opiece Matki Bożej Miedniewickiej.

    Cuda i łaski

    Nie dziwi ufność wójta i mieszkańców gminy w opiekę Matki Bożej. Historia Miedniewic, położonych na skraju Puszczy Bolimowskiej, to potwierdza. W roku 1674 Jakub Trojańczyk, pobożny gospodarz z Miedniewic, kupił na odpuście w Studziannie drzeworyt ludowy, przedstawiający Świętą Rodzinę. Umieścił go na słupie w swojej stodole i przed nim się modlił. W niedługim czasie wieczorami i rano nad stodołą zaczął pojawiać się dziwny blask. Zdawało się, że to pożar i ludzie spieszyli z pomocą. Zjawiska te gromadziły duże rzesze ciekawskich, którzy potem bardzo chętnie i gorliwie oddawali się modlitwie, polecając się opiece Matki Bożej Świętorodzinnej. Wielu z nich odchodziło uzdrowionymi i pocieszonymi. Sława obrazu szybko się rozchodziła. Powołana komisja pozytywnie wypowiedziała się o autentyczności cudów. W 1677 r. starosta Mikołaj Wiktoryn Grudziński – za zgodą biskupa – rozebrał drewnianą stodołę i rozpoczął budowę drewnianej kaplicy. Do dziś przetrwała dębowa socha, na której był zawieszony cudowny obraz. Można ją zobaczyć i dotknąć z tyłu ołtarza głównego. Już w murowanej świątyni 7 czerwca 1767 r. biskup warmiński Ignacy Krasicki w uroczystość Zesłania Ducha Świętego dokonał koronacji cudownego obrazu Matki Boskiej w Miedniewicach. Przed i po koronacji przed tym cudownym obrazem lud Boży otrzymywał liczne łaski. W kronikach klasztoru – kiedyś reformackiego, dziś franciszkanów konwentualnych – zapisano kilkaset potwierdzonych cudów. Z 1699 r. pochodzi taki zapis: „Z Łęczycy Dziad 50 lat mający Sześć lat zaś ślepym y ciemnym będąc w Sam Dzień Nays. Panny Wniebowzięcia ledwo co ex Voto do Kościoła tego wszedł zaraz przeyrzał y miedzy wielkim tłumem ludzi Krzyknął Dziękując Bogu y Najświętszey Pannie Matce Jego za tak wielką odebraną Łaskę”. Natomiast jeden z obrazów w kościele wyobraża cud przywrócenia do życia 10-letniego Ignacego Rynga, syna sekretarza królewskiego, który utonął w Bzurze pod Łowiczem. Niewielki obraz Świętej Rodziny przedstawia Jezusa, Maryję i św. Józefa siedzących przy okrągłym stole, na którym stoją zapalona świeca, parę miseczek z jedzeniem oraz owoce. Ten cudowny wizerunek podtrzymywany jest na głównym ołtarzu przez dwoje aniołów, tak jak Maryja swoim wstawiennictwem u swojego Syna podtrzymuje tych, którzy zwracają się do Niej o pomoc.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół