• facebook
  • rss
  • Zbiorowa pamięć o... mieście

    dodane 07.11.2013 00:00

    – Od kilku lat, kiedy wyruszam 1 listopada na cmentarz, zabieram jakiś banknot. Gdy go wrzucam do puszki, nieraz przez głowę przebiega mi myśl, że może pomagam ratować grób jakiegoś świętego, który na tym cmentarzu czeka na zmartwychwstanie – mówi Marianna Wilk.

    Od lat w uroczystość Wszystkich Świętych, m.in. na cmentarzach w Łowiczu, Skierniewicach, Żyrardowie i Kutnie, przeprowadzane są kwesty na ratowanie starych grobów. Wśród kwestarzy, poza członkami stowarzyszeń i towarzystw organizujących zbiórki, są także parlamentarzyści, włodarze miast, dziennikarze, miejscowi artyści, grupy rekonstrukcyjne i rzesza społeczników.

    Doktor i legionista

    Z roku na rok (o ile nie przeszkodzi pogoda) udaje się zebrać coraz więcej pieniędzy na ratowanie zabytkowych grobów. – Na coraz większą hojność na pewno mają wpływ już wyremontowane groby – mówi Jacek Rybus, koordynator akcji przewodników PTTK w Łowiczu, którzy organizują zbiórki na cmentarzach w mieście. – Ludzie, widząc efekty naszych działań, stają się coraz bardziej skłonni do pomocy. Z roku na rok mamy coraz więcej grobów, które po remoncie odzyskały dawny blask. Dzięki kwestom udało się nam m.in. odremontować grobowiec Walentego Lilienheima i Marii Sienkiewicz z końca XIX w., Maurycego Klimeckiego z 1907 r., Franciszka Mazowieckiego również z 1907 r. oraz Stanisława Lisickiego, doktora medycyny fakultetu paryskiego, z 1882 r. – wylicza J. Rybus. Warto dodać, że łowickiemu PTTK udało się także zdobyć pieniądze z Wojewódzkiego Komitetu Ochrony Pamięci, Walk i Męczeństwa w Łodzi, w ramach projektu Miejsca Pamięci Narodowej, na remont grobowca legionisty z 1919 r. Władysława Frątczaka, znajdującego się na cmentarzu katedralnym. Mogiła ta, z racji rozmiarów i wysokich kosztów renowacji, jest remontowana w dwóch etapach. Na wszystkich łowickich nekropoliach nadal istnieje bardzo wiele grobów, które wymagają natychmiastowego remontu. Podobnie, jak w latach ubiegłych, wszyscy, którzy zdecydują się przekazać na ten cel jakiś datek, otrzymają pamiątkową widokówkę.

    Dwa klucze

    Wiele ocalonych grobów na swoim koncie ma także Towarzystwo Przyjaciół Skierniewic, od lat odpowiedzialne za kwesty na cmentarzach. Z zebranych pieniędzy i dotacji udało się już wyremontować kilkadziesiąt grobów na najstarszym cmentarzu przy kościele św. Stanisława. Obecnie trwają prace przy kaplicy Braulińskich. Poza kwestą towarzystwo jest także koordynatorem akcji polegającej na sprzątaniu starych zabytkowych cmentarzy. Porządkowanie zabytkowego cmentarza św. Stanisława w Skierniewicach ma już ponaddwudziestoletnią tradycję. Corocznie uczestniczy w niej młodzież szkolna, która pod opieką nauczycieli porządkuje nekropolię, gdzie znajdują się budowle nagrobne najcenniejsze pod względem historycznym i artystycznym. Warto dodać, że w Skierniewicach można doliczyć się 9 cmentarzy. Większość z nich już nie funkcjonuje. W niektórych miejscach o ich istnieniu przypominają jedynie tablice. Wszystkie one stanowią cenną część historii miasta. Odwiedzając niektóre nekropolie, jak choćby cmentarz w Żyrardowie, warto zwrócić uwagę, że obok grobów katolików spoczywają na nich także wyznawcy innych religii, fundatorzy kaplic, szkół, szpitali. Przekraczając bramę nekropolii, trudno nie zgodzić się ze zdaniem Mirosława Pisarkiewicza, badacza przeszłości cmentarzy, który twierdził, że „ideą każdego cmentarza jest pamięć. Pamięć o naszych bliskich zmarłych, która przeobraża się w zbiorową pamięć o miejscowości. Cmentarz jest więc kluczem do historii, a historia kluczem do cmentarza. Nie można wejść w zrozumienie miejscowości, nie otwierając przeszłości tymi dwoma kluczami równocześnie”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół