• facebook
  • rss
  • Pięć ołtarzy różańcowych

    dodane 16.10.2014 00:00

    Sochaczewianie modlili się w centrum miasta razem z burmistrzem i posłem.

    Parafia św. Wawrzyńca w Sochaczewie obchodzi odpust dwa razy w roku. W sierpniu, na liturgiczne wspomnienie patrona parafii, i w październiku, gdy czczona jest patronka świątyni.

    Madrycka i sochaczewska

    Uroczystość odpustową we wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Różańcowej poprzedziło Triduum Maryjne. Wieczorami parafianie tłumniej niż zwykle gromadzili się w kościele na modlitwie. Odmawiali Różaniec, uczestniczyli we Mszach św. Niedzielna Eucharystia – w intencji pokoju na świecie – miała szczególną oprawę za sprawą Orkiestry Reprezentacyjnej i Kompanii Honorowej Policji.

    Poszczególne wspólnoty prowadziły czuwania, które kończył apel maryjny w kaplicy Matki Bożej Różańcowej. Tam znajduje się obraz, który 4 lata temu został procesyjnie wniesiony do świątyni i poświęcony. Przedstawia on Maryję z Jezusem trzymających różaniec. To kopia cudownego obrazu, który zaginął w czasie II wojny światowej. Prawdopodobnie wywieźli go żołnierze radzieccy jako zdobycz wojenną. Dla mieszkańców Sochaczewa ten wizerunek miał jednak wartość niematerialną. Pojawił się w ówczesnym kościele dominikanów ok. 1485 r. O szczególnej czci Maryi w mieście świadczą zapiski Józefa Łukaszewicza. W swojej książce z 1863 r. o historii kościołów dawnej diecezji poznańskiej napisał: „Ozdobą kościoła jest obraz N. Maryi Panny, słynący wielkiemi cudami, odmalowany na wzór obrazu madryckiego w Hiszpanii, darowany od książąt mazowieckich, do którego mieszkańcy ziemi sochaczewskiej uciekają się w swoich potrzebach, chorobach, jako do jedynego zbawienia”. W czasie I wojny światowej ucierpiały świątynia i obraz. Odbudowany kościół został konsekrowany pod nowym wezwaniem – Matki Bożej Różańcowej. Nad drzwiami do świątyni zawieszono wizerunek Maryi i Jezusa podziurawiony odłamkami.

    Ludzie stają się lepsi

    Po zawirowaniach wojennych kult maryjny w Sochaczewie odradza się. Proboszcz ks. Piotr Żądło zainicjował procesję do 5 ołtarzy po Sumie odpustowej. W tym roku odprawiał ją ks. Witold Gajda z Warszawy. Celebrans niósł w procesji Najświętszy Sakrament. W blasku księżyca i ulicznych lamp procesję prowadzili mężczyźni z chorągwiami, kobiety niosące wielki różaniec, ministranci i bielanki, które sypały kwiaty. Każdy z ołtarzy przygotowała inna grupa parafialna. Księża posługujący u nich czytali fragmenty Ewangelii, a wyznaczone osoby prowadziły modlitwę różańcową. Zaczęła s. Marietta Chlebus ze Zgromadzenia Sióstr Misjonarek Krwi Chrystusa, kolejną dziesiątkę Różańca poprowadził burmistrz miasta Piotr Osiecki, następne poseł na Sejm RP Maciej Małecki, Ola Pietryka, uczennica IV klasy Szkoły Podstawowej nr 3, oraz Elżbieta Małecka, zelatorka parafialnych kół Żywego Różańca. Tych wciąż przybywa. Jest ich teraz w parafii 27. – Należą do nich również mężczyźni – cieszy się E. Małecka. – Widzę, że dzięki modlitwie różańcowej ludzie stają się lepsi, a przez to i parafia. Matka Boża zobowiązuje nas do tego. Na każdy miesiąc mamy wyznaczone intencje, ale w trudnych chwilach życiowych poszczególne osoby z kół proszą o modlitwę w ich intencjach. Na tym polega nasze wsparcie wspólnotowe.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół