• facebook
  • rss
  • Trzy powody do śpiewania

    Monika Augustyniak

    dodane 12.11.2014 08:56

    W najmłodszej skierniewickiej parafii odbył się wieczór pieśni patriotycznych, których wykonawcami byli sami parafianie.

    Rozpoczął się uroczystą Eucharystią w intencji poległych za ojczyznę. Kaplica Niepokalanego Serca NMP wypełniła się po brzegi, by uczcić męczeństwo św. Wiktorii, patronki diecezji i tych, który przelali krew za niepodległą Polskę. - Męczeństwo i niepodległość korespondują ze sobą, gdyż w obu rozchodzi się o wolność. W pierwszym przypadku jest to wolność wewnętrzna, w drugim - zewnętrzna. Prośmy o taką wolność dla nas, która pomoże nam iść za Chrystusem - mówił ks. Rafał Babicki.

    Po Mszy św. rozpoczęło się wspólne śpiewanie pieśni żołnierskich i patriotycznych przy akompaniamencie skierniewickiego Zespołu Folklorystycznego "Ustronie". "Legiony", "Ułani", "O, mój rozmarynie", "Rozkwitały pąki białych róż" i wiele innych pieśni zachwyciło, wzruszyło i bawiło wykonawców, z których najmłodszy miał kilka, a najstarszy kilkadziesiąt lat. - Zależało mi na tym, byśmy spotkali się w naszym parafialnym gronie i wspólnie wykonali te znane wszystkim utwory. Zazwyczaj idziemy na jakiś koncert, a tym razem możemy sami pośpiewać  - tłumaczył ks. Rafał, pomysłodawca.

    I był to strzał w dziesiątkę. - Gdy tylko dowiedzieliśmy się o tym wieczorze, postanowiliśmy, że przyjdziemy - mówi Anna Tomaszewska, która na Eucharystię i wspólne śpiewanie przyszła z mężem i dwojgiem dzieci. - To niesamowita inicjatywa! Po pierwsze - mamy piękne, melodyjne pieśni, które wszyscy potrafimy wykonać. Po drugie - wspólnota, jaką stworzyliśmy, pomaga jeszcze głębiej przeżyć ten dzień jako święto Polaków, a po trzecie - to świetny sposób na wprowadzanie dzieci w zagadnienie patriotyzmu - tłumaczy.

    Pieśni przeplatane były opowieściami o ich powstaniu, ale też historią Polaków walczących za naród. Po koncercie można było obejrzeć wystawę ze zbiorów Muzeum Czynu Zbrojnego w Lipcach Reymontowskich pt. "Walka o niepodległość i granice 1914-1920", o którą postarało się Stowarzyszenie Tradycji 26. Skierniewickiej Dywizji Piechoty. Na uroczystości obecni byli także członkowie skierniewickiej grupy rekonstrukcyjnej i strzelcy. Kolejny taki wieczór planowany jest na okres kolędowania.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół