• facebook
  • rss
  • Jakby Pan Bóg był przy nas

    dodane 22.01.2015 00:00

    Niestraszne im ciemność, chłód i wichura. Ok. 200 pielgrzymów przeszło nocą 20 km, modląc się o odnowę chrześcijańskich rodzin.

    Na szczęście, gdy wyruszali, niebo wypogodziło się i przestał padać deszcz. W blasku gwiazd i księżyca, bo nawet uliczne lampy przestały świecić, 10 stycznia rozpoczęła się druga nocna pielgrzymka, która przeszła na trasie łączącej dwa franciszkańskie sanktuaria – Matki Bożej Świętorodzinnej w Miedniewicach i św. Maksymiliana w Niepokalanowie.

    Przygarnęli ich franciszkanie

    Pierwsza odbyła się nocą z 13 na 14 grudnia ubiegłego roku. Organizatorzy liczą, że pielgrzymki odbywać się będą cyklicznie, bez względu na pogodę. Termin jest stały – zawsze druga sobota miesiąca. To kontynuacja nocnej pielgrzymki z Błonia do Niepokalanowa, która miała wieloletnią tradycję. Ostatnia odbyła się w sierpniu 2014 r. Nie wszyscy pogodzili się z tym faktem, że pielgrzymka, która gromadziła nawet 2 tys. osób, przestała istnieć. Jan Bąk, mieszkaniec podwarszawskiej Zielonki, wspomina: – W błońskiej pielgrzymce zacząłem chodzić na przełomie wieków. Przez te lata wytworzyło się grono ludzi, którzy czuli głód nocnego pielgrzymowania. Byłem kiedyś w miedniewickim sanktuarium. Bardzo mi się tam spodobało. Naszła mnie myśl, żeby odnowić tę pielgrzymkę, ale na trasie z Miedniewic do Niepokalanowa. Celem pielgrzymki jest modlitwa o odnowę chrześcijańskich rodzin – mówi pan Jan. Uzyskał zgodę kurii archidiecezji warszawskiej. Z jej strony pielgrzymkę koordynuje ks. Tadeusz Sowa, moderator wydziałów duszpasterskich. Zgodzili się też franciszkanie. – Wspólnie z gwardianem klasztoru w Niepokalanowie przygarnęliśmy ich na tyle, na ile było to możliwe – mówi o. Krzysztof Oniszczuk OFM, gwardian miedniewickiego klasztoru. – Myślę, że im będzie cieplej, tym będzie więcej pielgrzymów. W Miedniewicach jest odpowiedni parking dla autobusów. W Niepokalanowie natommiast można swobodnie korzystać z sanitariatów. Pielgrzymka to ważna inicjatywa jednocząca ludzi z różnych miejsc, nie tylko z okolic Warszawy. Faktycznie, na miejsce wymarszu dojechał autokar z pątnikami z Tomaszowa Mazowieckiego.

    Intencje i dary

    Do pielgrzymów dołączyli także wierni z Miedniewic i pobliskich parafii. – Dla tych osób, które nie mogą pójść do Częstochowy, to jest znakomita okazja do przeżyć duchowych. Wszyscy się modlą, a noc sprawia, że czujemy, jakby Pan Bóg był przy nas – mówi Jolanta Sabaj z parafii w Kurdwanowie. Namówiła już swoich znajomych do pójścia w następnej pielgrzymce, która ma nawet swój stały program. Rozpoczyna się Apelem Maryjnym o 21.00. Potem odprawiana jest Msza św. w Miedniewicach. Ok. 22.30 pielgrzymi wyruszają na trasę. Po drodze mają dwa odpoczynki – w Oryszewie i Szymanowie. Ok. 5.00 nad ranem docierają do Niepokalanowa, gdzie o 5.45 w tamtejszej bazylice jest odprawiana dla nich Eucharystia. Podczas postojów na pielgrzymów czekają autokary. W nich można się ogrzać, napić herbaty lub na chwilę zdrzemnąć. Nad logistyką czuwa Jan Bąk. Ciężar prowadzania modlitw wziął na siebie Andrzej Olizarowicz. Pielgrzymka ma charakter pokutny. – To jest taka pora, że człowiek skłania się do snu. Trzeba to przezwyciężyć, także zmęczenie marszem. Czynimy to w głównej intencji pielgrzymki, ale także w tych zgłoszonych przez pątników. Zaczynamy modlitwą Różańcem, najpierw część radosna. Potem jest Litania do Najświętszego Serca Pana Jezusa lub Najdroższej Krwi Chrystusa. Kolejno odmawiamy następne tajemnice różańcowe. Rozważania dotyczą rodziny. Odprawiamy również Drogę Krzyżową – mówi pan Andrzej. Podczas pielgrzymki zbierane są także dary. Przede wszystkim odzież i obuwie dla mieszkańców Domu dla Osób Starszych w Oryszewie. Przebywa tam prawie 200 podopiecznych. W tym większość bezdomnych. Zbierane są także plastikowe korki od butelek. Po przerobieniu powstaną z nich różańce dla uczestników Światowych Dni Młodzieży. Najbliższe pielgrzymki z Miedniewic do Niepokalanowa odbędą się 14 lutego i 14 marca. Organizatorzy proszą wyjazdy zbiorowe zgłaszać pod numerami telefonów 609 562 751 i 501 705 502.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół