• facebook
  • rss
  • Co się dzieje za klauzurą?

    dodane 14.05.2015 00:00

    – Codziennie dziękuję Bogu za to, że mnie powołał. Dziękuję za wspólnotę, za zakon i za tych, którzy mnie przyprowadzili do Boga. Nie wiem, czy można być bardziej szczęśliwą. Myślę, że na innej drodze takich radości bym nie doświadczała. Tu wiem, co to pełnia – wyznaje s. Anna, klaryska.

    Kolejną wspólnotą zakonną, którą prezentujemy, jest Zakon Świętej Klary, zwany także Drugim Zakonem Franciszkańskim. Wywodzi się on z Włoch, a jego początki sięgają 1212 roku. Powstał dzięki św. Klarze z Asyżu, która przyjęła formę życia św. Franciszka, wybierając dla siebie i swoich towarzyszek życie w ścisłej klauzurze, w ubóstwie i pokucie oraz w adoracyjnym skupieniu wobec Boga obecnego w słowie i sprawowanych sakramentach, zwłaszcza Eucharystii.

    Wotum dziękczynne

    Założycielka zakonu przyszła na świat w 1194 roku. Mimo że była szlachetnie urodzoną i piękną kobietą, o zamążpójściu nie chciała słyszeć. Zachwycona naukami św. Franciszka zapragnęła służyć Bogu i tylko Jemu się podobać. Mając 18 lat, potajemnie opuściła dom i udała się wraz z towarzyszką do kościoła w Porcjunkuli na spotkanie z Franciszkiem, który obciął jej włosy, dał ubogi habit i welon zakonny, po czym przyjął od niej śluby poświęcenia życia Chrystusowi. Św. Klara, przez całe życie dzieląc z Franciszkiem pragnienie prostego i ubogiego życia za przykładem Chrystusa, została kanonizowana dwa lata po swojej śmierci, w 1255 roku, przez papieża Aleksandra IV. Wspólnota św. Klary szybko się rozrastała i po kilku latach założono inne klasztory we Włoszech, potem w Hiszpanii, Francji i Czechach. W XIII wieku pierwsze klaryski przybyły także do Polski, zakładając klasztory w Starym Sączu i Krakowie. Fundacja Zakonu św. Klary w Miedniewicach powstała jako wotum dziękczynne ojców franciszkanów Prowincji Matki Bożej Niepokalanej za kanonizację o. Maksymiliana M. Kolbego. Siostry przybyły z klasztoru w Starym Sączu. Wprowadzenie sióstr i zamknięcie klauzury nastąpiło 8 grudnia 1986 r., w święto Niepokalanego Poczęcia NMP. Obecnie w miedniewickim klasztorze przebywa 20 sióstr (licząc z postulantkami).

    Tajemnica szczęścia

    Codzienne życie ukryte w murach klasztoru upływa siostrom na modlitwie i pracy. Wszystko, co robią, podporządkowane jest jednemu celowi – uwielbieniu Boga. Służy temu przede wszystkim modlitwa, dlatego sercem klasztoru jest chór zakonny, gdzie kilka razy dziennie mniszki gromadzą się na wspólnej kontemplacji, modlitwie liturgią godzin, na adoracji Najświętszego Sakramentu, nabożeństwach i sprawowaniu Eucharystii. W duchu uwielbienia Boga podejmują także prace i trudy związane z utrzymaniem i funkcjonowaniem wspólnoty. Praca, którą podejmują, jest także wyrazem chwały oddawanej Bogu. A czynią to poprzez prowadzenie gospodarstwa, ogrodu, poprzez wypiekanie komunikantów i hostii, wyrób różańców oraz haft i szycie szat liturgicznych. – Zawsze uśmiechamy się, słysząc wypowiedzi niektórych osób o tym, że my tu nic nie robimy. Przyjmując klauzurę jako szczególny dar, jako dobrowolną odpowiedź na nieskończoną miłość Boga, swoimi sercami próbujemy objąć cały świat. Trwając w duchowej komunii z Bogiem, powierzamy Mu sprawy świata i Kościoła. Szczególne powołanie, którego przykład dała nam św. Klara, to droga prostoty, pokory i ubóstwa. To życie ciche, ukryte, na wzór Maryi. To apostolstwo modlitwą i pokutą oraz włączenie się w misję zbawczą Kościoła. To także odkrywanie tajemnicy szczęścia, którą jest wdzięczność za wszystko, co się otrzymuje – mówi s. Anna, która 30 lat prowadzi życie za klauzurą.

    Słowa św. Klary

    Wpatruj się umysłem w zwierciadło wieczności, wznieś duszę do blasku chwały, przyłóż serce do obrazu Boskiej istoty i przez kontemplację cała się przemieniaj w obraz samego Bóstwa, abyś i ty odczuła to, co odczuwają przyjaciele, kosztując ukrytej słodyczy, zachowanej od początku przez Boga dla tych, którzy Go miłują. Omiń wszystkie sidła, w które w tym zwodniczym i niespokojnym świecie uwikłani są jego ślepi miłośnicy, i całym sercem pokochaj Tego, który się cały oddał dla twej miłości. Jego piękność podziwiają słońce i księżyc; Jego nagrody są bezcenne i niezmiernie wielkie, mówię o Synu Najwyższego, którego Dziewica porodziła i po narodzeniu dziewicą pozostała.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół