• facebook
  • rss
  • Katecheza w plenerze

    mk, ps

    dodane 02.06.2015 12:36

    - Przydrożne krzyże to znak wiary naszych przodków w Chrystusa - mówi Piotr Sumiński.

    Pan Piotr jest nauczycielem religii w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2 Rolniczym Centrum Kształcenia Ustawicznego i Praktycznego w Łowiczu. Na przełomie maja i czerwca zlecił swoim uczniom nietypową pracę domową. Polegała ona na wykonaniu zdjęć przydrożnym krzyżom.

    Uzyskanie oceny za fotografię nie było głównym celem zadania. Katecheta chciał przypomnieć uczniom, że krzyż od dawna w naszej tradycji jest obecny w przestrzeni publicznej. - Żyjemy w kraju, w którym symbol chrześcijaństwa jest stosowany na bardzo dużą skalę i próba pozbycia się go spotkałaby się z oporem społeczeństwa. Przypomina o korzeniach polskiej państwowości. W przyszłym roku obchodzić będziemy 1050. rocznicę chrztu Polski. Nie powinien więc przeszkadzać czy kłuć w oczy. Przydrożne krzyże to znak wiary naszych przodków w Chrystusa - wyjaśnia P. Sumiński.

    Katechecie zależało również na przypomnieniu, że czerwiec jest poświęcony kultowi Najświętszego Serca Pana Jezusa i w związku z tym w kościołach odprawiane są specjalne nabożeństwa.

    Krzyż z 1905 r. we wsi Gzinka
    Mateusz Chmurski
    Ci uczniowie, którzy podali choćby krótką historię sfotografowanego krucyfiksu, mogli liczyć na lepszą ocenę. Mateusz Chmurski wyróżnił się tym, że podał powody wzniesienia krzyży, którym zrobił zdjęcia.

    - Krzyż we wsi Gzinka postawiono w 1905 roku. Wykonany jest z drewna dębowego. Ufundowany został przez państwa Kucińskich z okazji odwilży represji carskich - mówi M. Chmurski.

    Przed nadejściem maja rokrocznie krzyż jest dekorowany, a przez cały maj ludzie, głównie starsze kobiety, śpiewają litanię i pieśni ku czci Matki Bożej, modlą się w intencji ojczyzny, ojca świętego, Kościoła, młodzieży i za dusze zmarłych. Istnieje również zwyczaj, że zmarli mieszkańcy wioski są żegnani pod krzyżem przed Mszą pogrzebową.

    O krzyżu sfotografowanym we wsi Kwiatek Mateusz dowiedział się, że ustawiony on został, aby chronić przed wypadkami na skrzyżowaniu dróg.

    Tę nietypową pracę domową z aparatem w ręku wykonali uczniowie pierwszych klas Technikum Logistycznego i Technikum Informatycznego. Należy dodać, że zleceniodawca zadania dał przykład uczniom i sam objechał okolice Łowicza, fotografując przydrożne krzyże i figury Chrystusa.

    W zeszłym roku P. Sumiński zadał uczniom z łowickiego Blichu podobną pracę domową. W związku z nabożeństwami majowymi młodzież fotografowała przydrożne kapliczki. Więcej o tej akcji TUTAJ.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół