• facebook
  • rss
  • Z koroną na głowie

    Agnieszka Napiórkowska

    |

    Gość Łowicki 27/2015

    dodane 02.07.2015 00:00

    – Nie pamiętam, który raz tu jestem. Wiem natomiast, że te wizyty zmieniają moje życie. Dzięki nim pokochałam Eucharystię, w której uczestniczę każdego dnia, otworzyłam się na innych i ze zrzędliwej baby stałam się pogodną kobietą – mówi Joanna z Warszawy.

    Ostatnia niedziela czerwca po raz kolejny była wyjątkowym dniem nie tylko dla Zgromadzenia Misjonarek Krwi Chrystusa, ale także dla wszystkich, którzy przybyli do Miasteczka Krwi Chrystusa w Chrustach, znajdującego się na terenie parafii Niepokalanego Poczęcia NMP w Rawie Mazowieckiej, na doroczny odpust. Podobnie, jak w latach ubiegłych, tak i w tym roku w bogatym programie nie zabrakło modlitwy, zabawy, wzruszającego przedstawienia i poczęstunku.

    Miejsce przy Bogu

    Tradycyjnie w centrum uroczystości odpustowych znalazła się Eucharystia, której przewodniczył i słowo Boże wygłosił bp świdnicki Ignacy Dec. modlili się z nim także bp Andrzej F. Dziuba, ks. Bogumił Karp, dziekan rawski, ks. Leszek Niewiadomski, pustelnik łowicki, i zaprzyjaźnieni kapłani. Podczas homilii kaznodzieja przypomniał, że Pan Jezus pozostał pośród nas nie tylko pod postacią chleba, ale także i wina, dlatego oddajemy cześć zarówno Ciału Chrystusa, jak i Jego Krwi. Na kanwie czytań biskup wyjaśnił, czym jest przymierze, jakie są jego odmiany i jakie konsekwencje wynikają dla człowieka z zawartego przymierza z Bogiem. Zachęcał także zebranych do postawienia sobie pytania, jak dziś traktowane jest przymierze z Bogiem w Chrystusie, w Jego Krwi, w życiu osobistym, rodzinny i publicznym.

    – Łatwo zobaczyć, że w życiu publicznym przymierze z Bogiem jest przez ludzi nagminnie łamane. Bóg bywa spychany na margines życia. Coraz częściej słychać głosy, że jest On do niczego niepotrzebny, że poradzimy sobie bez Niego. Parlamenty europejskie uchwalają prawa niezgodne z prawem Bożym. Dozwalana jest aborcja, legalizowane są związki partnerskie. To nas boli, bo jest to łamanie przymierza z Bogiem – mówił bp Dec.

    Kaznodzieja podkreślał także, że Pan Bóg będzie nam błogosławił wtedy, gdy będziemy zachowywać jego wskazania, gdy będziemy Mu wierni. – Wszystko, co Bóg proponuje, jest dla nas dobre. A nasze miejsce jest przy Bogu. Jeżeli to miejsce opuszczamy, samych siebie niszczymy – mówił bp Ignacy, który przewodniczył także procesji eucharystycznej do kapliczki Niepokalanego Serca Maryi, gdzie odmówione zostały modlitwa ułożona przez założyciela zgromadzenia i Litania Loretańska.

    W intencji grzeszników

    W programie odpustowym znalazły się także występy, tańce, przedstawienie według Mikołaja Leskowa „Kuglarz Pamfalon”, przygotowane przez siostry misjonarki i młodzież z Sochaczewa oraz nabożeństwo ku czci Krwi Chrystusa, zakończone błogosławieństwem relikwiarzem Korony Cierniowej.

    – Za każdym razem, gdy ksiądz stawia na mojej głowie ten relikwiarz, nie potrafię powstrzymać wzruszenia – mówi Leokadia Nawrocka. – Błogosławieństwo odbieram jako zaproszenie do współudziału w Jego cierpieniu. Zmagając się z ciężką chorobą, staram się ofiarować Bogu każdy ból, złe samopoczucie i strach. Wszystko w intencji zatwardziałych grzeszników. Myślę, że musi być ich dużo, skoro Bóg nadal trzyma mnie na tym świecie.

    Siostry zadbały również o ciało. Były smakołyki z grilla, zupa, bigos i pyszne ciasta. Wspólne świętowanie, jak zwykle, przebiegało w rodzinnej atmosferze. Nic więc dziwnego, że przybyli chwalili siostry za doskonałą organizację i gościnność. – Nie ukrywamy, że zorganizowanie odpustu jest dla nas wyzwaniem – przyznaje s. Maria. – Musimy zdać egzamin jako gospodynie. Pracy towarzyszy radość z tego, że chwała i cześć Krwi Pana Jezusa coraz bardziej się rozszerza. Dziś w naszym odpuście uczestniczyło ponad tysiąc osób. To znaczy, że znajdują tu coś ważnego dla siebie. W znaku Krwi Chrystusa odnajdują źródło radości i nadziei. I to jest najpiękniejsze.

    Warto dodać, że Siostry Misjonarki Krwi Chrystusa, poza Chrustami, pracują także w rezydencji biskupa łowickiego, prowadzą także Dom Kapłana Seniora, niepubliczne przedszkole oraz głoszą rekolekcje. Przy zgromadzeniu istnieje także świecka wspólnota Przyjaciół Krwi Chrystusa.

    Więcej o odpuście na: lowicz.gosc.pl.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół