• facebook
  • rss
  • Tajemnice Radziwiłłów

    dodane 01.10.2015 00:00

    – Jeżeli mamy taką perłę w skali światowej, to musimy chcieć o niej ze światem rozmawiać – mówi prof. Jerzy Miziołek, dyrektor Muzeum Uniwersytetu Warszawskiego

    Pałac w Nieborowie, będący dawną posiadłością Radziwiłłów, sławnego litewskiego rodu, skoligaconego niegdyś niemal ze wszystkimi monarchiami Europy, kryje nie mniej tajemnic niż położona o kilka kilometrów od niego Arkadia. Przekonują o tym badacze, którzy wciąż odkrywają fakty z nimi związane. Przyczynkiem do nowych poszukiwań stał się jubileusz 70. rocznicy powstania Muzeum w Nieborowie i Arkadii, które jest oddziałem Muzeum Narodowego w Warszawie.

    25 i 26 września w pałacu odbyła się sesja naukowa, podczas której swoje referaty wygłosiła część autorów tekstów zamieszczonych w książce „Nieborów i Arkadia. Księga pamiątkowa”. Jest to pierwsza od 10 lat publikacja na temat tych miejsc, powstała z inicjatywy samego muzeum. Naukowcy twierdzą zgodnie, że te posiadłości Radziwiłłowskie – z ich bezcennymi zbiorami – są niespotykanym zjawiskiem, a jego dawni właściciele stanowili elitę kulturalną ówczesnego świata. Badacze próbowali wykazać, że wszystko, co znajduje się w Nieborowie i Arkadii, należy odczytywać w kontekście głęboko historycznym, sięgającym aż starożytności. Każda rzecz, każdy detal mają sens i znaczenie. Okazało się, że ich praca, zamiast wyczerpać dany temat, stała się inspiracją do dalszych poszukiwań.

    – W Arkadii był teatr, który można odrestaurować w całości, ponieważ zachował się jego plan. Byłoby to wspaniałe miejsce koncertowe, nie tylko dla muzyki klasycznej. Arkadię należy odczytać na nowo, powinien zmienić się kierunek jej zwiedzania. Obecnie rozpoczyna się on tam, gdzie powinien się kończyć. Na ten temat potrzebna jest konferencja międzynarodowa – mówi prof. Miziołek. Anna Czerwińska, kurator muzeum, ma nadzieję, że Nieborów i Arkadia zostaną wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. – Podjęliśmy już ku temu kroki. Na razie jednak czekamy na decyzję, by miejsca te zostały uznane za pomniki historii – mówi kurator Czerwińska.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół