• facebook
  • rss
  • Najstarszy w diecezji

    Marcin Kowalik

    dodane 07.01.2016 16:38

    Mieszkańcy Kutna nie zawiedli. Ponownie wyszli na ulicę w barwnym orszaku.

    Zwyczaj świętowania Epifanii w pochodzie z Trzema Mędrcami zdobywa w Polsce coraz większą popularność. W tym roku orszaki Trzech Króli odbyły się w ponad 400 miejscowościach. Jeszcze kilka lat temu o takim wyniku można było co najwyżej pomarzyć.

    W diecezji łowickiej pierwszym miastem, które przyłączyło się do tej inicjatywy, było Kutno. Organizatorem była parafia św. Wawrzyńca i tak pozostało do dziś. Tradycja została podtrzymana.

    Już po raz piąty 6 stycznia kilkaset osób podążało z parafialnej świątyni na plac Piłsudskiego. Orszak wyruszył po Mszy św., której przewodniczył ks. Jerzy Swędrowski, proboszcz parafii św. Wawrzyńca i dziekan kutnowski. W tłumie szły osoby w różnym wieku. Sporo z nich w przebraniu. Pasterze, anioły, królowie i, oczywiście, Święta Rodzina. W postacie Maryi i Józefa wcielili się Sylwia i Daniel Kieszkowscy, których dziecko uczęszcza do Publicznej Szkoły Katolickiej im. św. Stanisława Kostki. Placówkę prowadzą siostry pasjonistki św. Pawła od Krzyża, a organem prowadzącym jest parafia św. Wawrzyńca.

    Katolicka szkoła była najliczniej reprezentowana w orszaku, ale nie zabrakło też uczniów innych miejscowych szkół. Młodzież z Zespołu Szkół nr im. Władysława Grabskiego przedstawiła spotkanie mędrców ze Wschodu z Herodem. Scenki biblijne wystawiono też wcześniej w kościele. Dziewczęta z Zespołu Szkół im. Stanisława Staszica w przebraniu aniołów rozdawały cukierki. Razem z mieszkańcami szli ks. Swędrowski i dziekan senior ks. Stanisław Pisarek, inicjator kutnowskich orszaków.

    Finał marszu odbył się na scenie. Tam z koncertem kolęd wystąpił Zespół Pieśni i Tańca Ziemi Kutnowskiej. Na zakończenie dziekan Swędrowski podziękował wszystkim za przybycie. - Stajemy tu jako uczestnicy orszaku Trzech Króli, czyli tych, którzy rozpoznali Jezusa Chrystusa. Cieszymy się, że On jest między nami. Chrystus sam mówił: "Gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich" - mówił ks. Swędrowski i pobłogosławił uczestników orszaku.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół