• facebook
  • rss
  • Zamek z... łubianek

    Michalina Kosiorek

    |

    Gość Łowicki 29/2016

    dodane 14.07.2016 00:00

    Przeciąganie sań z dzikiem, plecenie warkoczy, pojedynek na belce zawieszonej nad ziemią, a także przenoszenie worków z piaskiem, turnieje rycerskie oraz niezwykłe koncerty muzyki poważnej – to niektóre atrakcje imprezy.

    Od prawie pół wieku w lipcu w Sannikach organizowane są Niedziele Sannickie. Tegoroczna edycja, organizowana przez Urząd Gminy i Europejskie Centrum Artystyczne im. Fryderyka Chopina, odbywała się równolegle z IV Festynem Rycerskim „Na Dworze Księcia Siemowita VI”. Piękna pogoda, wiele atrakcji i świetne nastroje dopisywały uczestnikom zabawy i sprawiły, że wydarzenie to jeszcze długo będzie ciepło wspominane.

    Ruletka w turnieju

    Od wczesnych godzin porannych zaczęły zbierać się drużyny 7 miast Szlaku Książąt Mazowieckich, by stoczyć boje o tytuł Honorowej Stolicy Mazowsza. Był to kolejny, trzeci już etap zawodów z tego cyklu. Turniej składał się z 5 różnych konkurencji, wśród których znalazło się m.in. przeciąganie sań z dzikiem, walka na równoważni czy sannicka ruletka. Ostatnia konkurencja nawiązywała do znanej w czasach średniowiecza metody podtruwania ludzi. W zmaganiach wzięli udział uczestnicy z Sannik, Warki, Góry Kalwarii, Zwolenia, Ostrowi Mazowieckiej, Przasnysza oraz Gostynina. Zwycięską drużyną okazały się Sanniki. W trakcie zawodów przed mieszkańcami Sannik oraz gośćmi stanęło nie lada wyzwanie. Wzięli oni bowiem udział w biciu rekordu Polski w budowie największej konstrukcji z łubianek na truskawki. Konstruktorzy wykorzystali ponad 10 tys. koszyczków, co pozwoliło stworzyć zamek z 4 wieżami w narożnikach, murami zakończonymi blankami i bramą wejściową. Ta ostatnia przysporzyła wiele trudności. – Taki rekord nie był jeszcze przez nikogo w Polsce bity. To świetna okazja na promocję naszego regionu, który słusznie słynie z najsmakowitszych truskawek – mówi Gabriel Paweł Wieczorek, wójt gminy Sanniki. Podczas zawodów został także wyłoniony najsilniejszy mieszkaniec Sannik. Test był prosty – wystarczyło utrzymać miecz przed sobą w wyprostowanej ręce na wysokości barku. Jak najdłużej. Najlepszy wynik osiągnął pan Tadeusz z Sannik, który dzierżył miecz w ręce przez 4 minuty i 30 sekund. Wśród pań zwyciężyła pani Danuta, też mieszkanka Sannik, utrzymując miecz w ręce przez 2 minuty i 6 sekund. Ten wynik okazał się lepszy od wyników osiągniętych przez wielu startujących w zawodach mężczyzn.

    Trujące malunki

    Podczas imprezy można było zwiedzić XVIII-wieczny pałac i poznać bardziej i mniej mroczne tajemnice właścicieli dóbr sannickich. Na jednej ze ścian zachowały się freski wykonane z dodatkiem... arszeniku. Ponadto zwiedzający poszukiwali odpowiedzi na pytanie, czy Chopin rzeczywiście uwiódł guwernantkę gospodarzy, u których spędzał wakacje, oraz czy książęta mazowieccy zostali otruci w Sannikach. Od popołudniowych godzin za fortepianem w sali koncertowej zasiedli Jekaterina i Stanisław Drzewieccy. Małżeństwo od lat występuje razem, tworząc jeden z lepszych duetów fortepianowych. Słuchacze rozkoszowali się dźwiękami „Marszu militarnego” Franciszka Schuberta, „4 tańców norweskich” Edwarda Griega, scherza z uwertury „Sen nocy letniej” Feliksa Mendelssohna-Bartholdy’ego, „5 tańców hiszpańskich” Maurycego Moszkowskiego. Po koncercie otwarta została wystawa malarstwa Józefa Wilkonia, który w 2014 roku otrzymał nagrodę pary prezydenckiej za wybitne osiągnięcia w twórczość dla dzieci i młodzieży.

    Wielcy wśród najmniejszych

    Moc atrakcji nie ominęła również najmłodszych. Każdy śmiałek mógł stanąć przed kilkoma konkurencjami, które wyłaniały najmężniejszych małych rycerzy. Do zadań należało m.in. pokonanie smoka, upolowanie zwierzyny czy walka mieczem. – Udało nam się mianować najmłodszego rycerza. Ma na imię Krzyś i liczy sobie 3 lata. Pokonał przeszkody i został Rycerzem Księcia Siemowita VI. Tytuł uzyskał od samego księcia mazowieckiego – opowiada Daniel Sukniewicz. Starszym czas umilały także występy Orkiestry Dętej OSP w Sannikach, grup działających przy GOK, Regionalnego Zespołu Pieśni i Tańca „Sanniki” oraz wielu znanych zespołów. Ponadto na ich zainteresowanie czekali regionalni twórcy ludowi, stoisko Mazowieckiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego czy wystawy kwiatów i krzewów.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół