• facebook
  • rss
  • Krucyfiks łaski

    Marcin Kowalik

    |

    Gość Łowicki 39/2016

    dodane 22.09.2016 00:00

    – Jeżeli krzyż stanie się dla nas krzyżykiem, ozdobą, jakimś amuletem, nie będą miały skutku nasze modlitwy do Pana Boga – mówił ks. Robert Kwatek.

    W święto Podwyższenia Krzyża Świętego, 14 września, wszystkie Msze św. w bazylice katedralnej w Łowiczu sprawowane są w kaplicy Pana Jezusa Ukrzyżowanego. Ufundował ją prymas Adam Komorowski jako mauzoleum. W ołtarzu znajduje się słynący łaskami krucyfiks z ok. 1575 roku. Otaczają go wota dziękczynne. Jak głosi legenda, podczas odnawiania ołtarza złotnik z Warszawy podmienił drogocenny klejnot umieszczony w ranie Jezusa na szklaną replikę. Sędziwy kanonik, który codziennie modlił się w tej kaplicy, zauważył, że kamień stracił swój blask.

    Natychmiast udał się do nieuczciwego złotnika z żądaniem zwrotu cennego kamienia. Łagodnym postępowaniem nic nie wskórał, powiadomił więc policję, która odnalazła klejnot. Za świętokradztwo sąd skazał złotnika na śmierć. Ten poprosił jednak, żeby przywieźć go do Łowicza, bo chce przeprosić Chrystusa za kradzież. Prośbę spełniono. Skuty kajdanami żarliwie modlił się przed figurą okradzionego Jezusa. Podczas modlitwy okowy z jego rąk i nóg spadły. Został ułaskawiony, bo niegodne byłoby ukaranie złotnika, jeśli sam Chrystus mu przebaczył. – Krzyż przemówi z wielką mocą, jeżeli będzie miał odwołanie w naszych sercach, gdy zostanie wywyższony – mówił w homilii ks. Kwatek, proboszcz parafii katedralnej.

    Po każdej Eucharystii kapłani błogosławili wiernych XVII-wiecznym relikwiarzem z cząstką Drzewa Krzyża Świętego.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół