• facebook
  • rss
  • Rana trudna do wygojenia

    Marcin Kowalik

    |

    Gość Łowicki 10/2017

    dodane 09.03.2017 00:00

    – Wezwanie: „Nawracajcie się” było skierowane także do nas. Najpierw to my powinniśmy przyjąć te słowa do serca, żeby były bardziej owocne dla tych, którzy słyszą je z naszych ust – mówił bp Andrzej F. Dziuba do kapłanów.

    Miejscem tradycyjnego wielkopostnego modlitewnego spotkania kapłanów diecezji łowickiej w pierwszy czwartek Wielkiego Postu była w tym roku bazylika katedralna w Łowiczu. Spotkanie rozpoczęło się o 15.00, w Godzinie Miłosierdzia. Kapłani na czele z biskupami podjęli wezwanie papieża Franciszka i Konferencji Episkopatu Polski do pokuty za grzechy wykorzystania seksualnego małoletnich przez osoby duchowne.

    Prawdziwy dramat

    Nabożeństwu przewodniczył ordynariusz łowicki bp Andrzej F. Dziuba. W procesji na wejście wniósł relikwiarz z cząstką Krzyża Świętego. Naukę wygłosił ks. Paweł Kozakowski, kapelan Zgromadzenia Sióstr Niepokalanego Poczęcia NMP w Szymanowie, a w przeszłości wieloletni ojciec duchowny Wyższego Seminarium Duchownego w Łowiczu. – Spotkaliśmy się, żeby wynagradzać Bogu nie tylko za swoje grzechy, bo każdy z nas ma za co wynagradzać. Ale my spotkaliśmy się, żeby wynagradzać za zło popełnione przez innych duchownych. Tu się rozgrywa prawdziwy dramat. Jezus powierza swoją owczarnię pasterzowi, a on zamienia się w wilka, który uśmierca, a nie prowadzi do życia – mówił ks. Kozakowski.

    Po nauce rozpoczęła się Droga Krzyżowa. Rozważania były prowadzone przy ustawionym na ołtarzu relikwiarzu. Czytali je kapłani diecezjalni i zakonni, wśród nich przełożeni WSD w Łowiczu, którzy uczestniczyli w tym dniu pokutnym razem z klerykami. Był czas na adorację w ciszy i skorzystanie z sakramentu pojednania. Następnie głos zabrał ordynariusz łowicki. – Spoglądamy na krzyż. Jakże mocno uświadamiamy sobie, że w Środę Popielcową zaczął się dla nas jeszcze jeden wysiłek kapłański. Wielkie zadanie, w którym chcemy potwierdzać słowa i gesty naszym życiem i postępowaniem. Wezwanie: „Nawracajcie się” było skierowane także do nas. Najpierw to my powinniśmy przyjąć te słowa do serca, żeby były bardziej owocne dla tych, którzy słyszą je z naszych ust – mówił bp Dziuba do kapłanów.

    Ordynariusz odniósł się również do grzechów w sferze seksualnej popełnianych w Kościele. – Każdy grzech dotyka Boga, ludzi, mnie samego i świat. Dzisiaj przywołujemy grzechy, których dopuścili się kapłani. I chcemy sobie mocno uświadomić, że to nie są grzechy popełnione daleko, że ich sprawcami byli konkretni ludzie naszego Kościoła diecezjalnego. Chodzi o akty zranienia maluczkich. Chrystus powiedział o winnych tych czynów, że lepiej byłoby im uwiązać kamień młyński u szyi i wrzucić do morza. Przywołujemy te grzechy i uświadamiamy sobie, jak pożądliwość może zniszczyć wzajemne zaufanie między ludźmi i sprawia ranę trudną do wygojenia – mówił pasterz diecezji.

    Życiowa szansa

    Ordynariusz wystosował również do wiernych diecezji łowickiej list pasterski na Wielki Post 2017 roku. Podkreślił, że ten czas jest znakiem Bożego miłosierdzia, potwierdzeniem, że Bogu zależy na każdym z nas. „Tylko człowiek może się nawracać, co znaczy, że mamy udział w dziele zbawienia. Rozpoczynamy czas zadumy i wyciszenia, aby usłyszeć i zobaczyć, co Jezus Chrystus uczynił z miłości do nas. Wielki Post jest znakiem Bożego miłosierdzia, jest potwierdzeniem, że Bogu zależy na każdym człowieku. Przed nami kolejna życiowa szansa, bowiem dla jej owocności Bóg nie oszczędził nawet własnego Syna, abyśmy nie zginęli, ale mieli życie (por. Rz 8,32). Wejdźmy więc na wielkopostną drogę, która poprowadzi nas do blasku zmartwychwstania” – napisał we wstępie.

    Dalej bp Dziuba zachęca między innymi do uczestnictwa w nabożeństwach wielkopostnych. „Często zdaje się nam, że codzienne utrapienia życia są tak wielkie, że nie potrzeba nam dodatkowych praktyk pokutnych. Tymczasem nasze wysiłki podejmowane z Jezusem poskramiają naszą wrodzoną pychę, co oznacza, że z Bożą pomocą pokonujemy zasadzki szatana. Wielki Post jest po to, by poznać samego siebie, poznać prawdę o sobie, przeżyć dobrze wielkanocną spowiedź. Wtedy odkryję, jaki naprawdę jestem wobec Boga. Czy jestem wiarygodnym chrześcijaninem? Czy ludzie, widząc moje uczynki, chwalą Boga?” – napisał ordynariusz

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół