• facebook
  • rss
  • Zwyczajna, a potężna

    Magdalena Gorożankin

    |

    Gość Łowicki 19/2017

    dodane 11.05.2017 00:00

    – Obdarzono Cię niezliczoną liczbą tytułów, ale jakkolwiek by Cię nie nazwać, jesteś przede wszystkim naszą ukochaną Matką! – mówił ks. Rafał Wiśniewski, proboszcz parafii pw. Błogosławionych Męczenników Kutnowskich.

    Przybycie Jasnogórskiej Pani było od dawna wyczekiwane. W 8 parafiach dekanatu Kutno – św.  Wawrzyńca zgromadziły się rzesze wiernych wychodzących na spotkanie swojej Matce i Królowej. Pani Jasnogórska odwiedziła kutnowskie parafie: św. Jadwigi, Błogosławionych Męczenników Kutnowskich ks. Michała Woźniaka i ks. Michała Oziębłowskiego, św. Wawrzyńca i św. Jana Chrzciciela. Zawitała także do parafii św. Wojciecha Biskupa i Męczennika w Głogowcu, parafii Wniebowzięcia NMP w Łaniętach, Świętej Trójcy w Strzelcach i św. Joachima w Mnichu. W każdej z nich starano się jak najlepiej przyjąć Ją w swoje progi, nie brakowało różnorodnych pomysłów, symboli, ale także nawiązania do historii miasta i dekanatu.

    Z kapłanami przez miasto

    Wizyta Matki w dekanacie rozpoczęła się zaraz po Niedzieli Miłosierdzia, w parafii św. Jadwigi, w której parafianie wiedzieli, jak wiele łask mogą otrzymać przez wstawiennictwo Matki Miłosierdzia. Próśb, błagań, ale i podziękowań nie brakowało. Podobnie było w parafii św. Jana Chrzciciela, gdzie wierni – mimo deszczu i niepogody – bez wahania przyszli na spotkanie z Maryją, a wraz ze swoimi prośbami składali u Jej stóp kwiaty. Historia dekanatu związana jest głównie z błosławionymi męczennikami kutnowskimi, ks. Michałem Woźniakiem i ks. Michałem Oziębłowskim. Ci dwaj kapłani posługiwali w parafii św. Wawrzyńca, a teraz patronują najmłodszej kutnowskiej wspólnocie, w której budowana jest świątynia. Wielkie wzruszenie wywołała obecność Madonny w murach nowo wznoszonej świątyni. Wymownym znakiem nawiązującym do obecności patronów i Maryi była procesja, która wyruszyła z najmłodszej parafii do najstarszej – św. Wawrzyńca. Piechotą, w towarzystwie Orkiestry Dętej KWB z Konina oraz Zespołu Pieśni i Tańca Ziemi Kutnowskiej, mieszkańcy Kutna przeszli z Matką na ramionach przez ulice miasta. – Maryja nie przychodzi do was jak wielka Pani, tylko jak Matka. Prosta, zwyczajna, jakby „od gotowania, prania, sprzątania”, a jednak tak potężna i wspaniała. Jej postawa pokazuje, że chce przyjść do każdego z was, a nie do wybranych. Dlatego rozmawiajcie z Nią jak z własną matką, jak dzieci oddajcie się w Jej ramiona – mówił w Kutnie bp Andrzej F. Dziuba.

    Różne twarze

    Pomysłów na przyjęcie Matki było wiele. Każdy z nich miał pokazać, że właśnie w tym miejscu odbywa się wielkie wydarzenie, niezwykłe spotkanie. W Głogowcu podczas powitania z nieba spadał deszcz konfetti, które z samolotu zrzucił jeden z parafian. We wspólnocie Wniebowzięcia NMP w Łaniętach trasę peregrynacji udekorowano tabliczkami z kolejnymi wezwaniami Litanii Loretańskiej. 1 maja Matka Boża odwiedziła parafię Świętej Trójcy w Strzelcach, tym samym uroczyście rozpoczynając miesiąc modlitw ku Jej czci. Tak jak Ona wychodzi na drogi, by nieść Chrystusa, wierni postanowili modlić się litanią nie tylko w świątyni, lecz także przy przydrożnych kapliczkach, tak jak kiedyś. Swoją wizytę w dekanacie Kutno – św. Wawrzyńca Maryja zakończyła w Mnichu, w parafii św. Joachima. To wymowne spotkanie Maryi przychodzącej z Chrystusem w świątyni, której patronuje Jej ojciec, było dla wiernych zaspokojeniem tęsknot, oczekiwania i nadzieją na lepsze dni. Przez cały maj z litanią na ustach Matka Boża witana będzie w kolejnych dekanatach. Tam z utęsknieniem czekają już kolejni wierni.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół