Nowy numer 25/2018 Archiwum

Abolicja nie na zawsze

Pokaźną grupę obcokrajowców, pracujących na czarno między Łodzią a Warszawą, stanowią Ukraińcy. Do 2 lipca mogą zalegalizować swój pobyt bez negatywnych konsekwencji.

Ukraińcy pracują nielegalnie głównie w ogrodnictwie i sadownictwie. Dzięki nim wielu plantatorów spod Łowicza może zebrać truskawki, a sadownicy spod Grójca – jabłka. Wschodni sąsiedzi są cenionymi pracownikami, ponieważ zależy im na zatrudnieniui, choć – niestety – bywają gorzej opłacani niż Polacy. Wiele do życzenia pozostawiają także warunki, w jakich żyją: śpią w przyczepach campingowych, namiotach, stodołach, bez dostępu do bieżącej wody i sanitariatów. Jednak znoszą te niewygody, bo u siebie w kraju nie mają szans na pracę.

– Wielu Ukraińców przyjeżdża do Polski, aby zarobić na lekarza dla rodziców, dzieci, męża czy żony, bo na Ukrainie nie ma bezpłatnej służby zdrowia. Mało kto myśli o kupieniu samochodu czy domu, raczej zarabiają na podstawy, czyli jedzenie i leczenie – mówi Marija Jakubowycz z Żyrardowa, prezes Fundacji Ternopilskiej, która pomaga Ukraińcom chcącym legalnie pracować i uczyć się w Polsce. Podkreśla, że zna wielu Ukraińców, którzy są zadowoleni z polskiego pracodawcy, choć nie oznacza to, że nie ma drastycznych przykładów wykorzystywania pracowników zza wschodniej granicy. Podkreśla również, że do legalizacji pobytu zniechęca jej rodaków polska machina biurokratyczna, która z roku na rok staje się jeszcze bardziej przytłaczająca. Do 2 lipca cudzoziemcy przebywający w Polsce w sposób nieuregulowany mogą skorzystać z abolicji, w ramach której otrzymają zezwolenie na zamieszkanie na dwa lata. Przez ten czas będą mieli także prawo do pracy na podstawie umowy. Po upływie 2 lat osoba taka będzie jednak musiała wystąpić o przedłużenie karty pobytu. Jeśli tego nie zrobi i pozostanie w Polsce, znów będzie tu nielegalnie. Uzyskanie prawa pobytu w ramach abolicji nie legalizuje pobytu w Polsce raz na zawsze. Cudzoziemiec może także skorzystać z „małej abolicji”, która umożliwia mu wyjazd z Polski bez negatywnych konsekwencji, chodzi m.in. o zakaz wjazdu do Polski i do innych krajów strefy Schengen przez kilka kolejnych lat.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma