Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Chrystus rolników

Od 1 sierpnia Sierżniki mają swojego nowego starego Jezusa.

Na temat Sierżnik w internecie nie znajdziemy wiele. Według Wikipedii: „Wieś w Polsce, położona w województwie łódzkim, w powiecie łowickim, w gminie Chąśno. W latach 1975–1998 miejscowość administracyjnie należała do województwa skierniewickiego”. Albo na portalu wakacyjnym: „Skorzystaj z informacji PKP, by dowiedzieć się, czy do miejscowości Sierżniki dojeżdża pociąg oraz poznaj ceny biletów”.

Oczywiście, cen biletów nikt nie pozna, bo pociągi tam nie dojeżdżają, a autobusy tylko czasami. Mimo wszystko, warto się wybrać do tej małej wioski, nawet pieszo. Głównie po to, żeby dotknąć sierżnickiego krzyża, o którym robi się coraz głośniej.

Na obraz i podobieństwo

Krzyż przy drodze w Sierżnikach stoi od 1 sierpnia tego roku, ale tak naprawdę od XVII wieku. Ten nowy zastępuje stary krucyfiks, który – ze względu na swoje lata – nie będzie już stał pod gołym niebem, nie będzie moknął na deszczu, marzł w styczniu. Nie będzie także błogosławił przejeżdżających kierowców ani nie będzie się mu kłaniał rolnik, który zbiera pszenicę na sąsiednim polu. Prawdopodobnie stary krzyż spocznie w kościele przy Skansenie Wsi Łowickiej w Maurzycach. Tam będzie traktowany jak relikwia. Ten nowy zaś będzie stał pod gołym niebem, moknął na deszczu, marzł w styczniu. Będzie błogosławił przejeżdżających kierowców i odbierał pozdrowienia od rolnika, który kosi pszenicę na sąsiednim polu. Wykonany na obraz i podobieństwo starego krzyża. Nowego Chrystusa wyrzeźbiła w dębowym drewnie Małgorzata Kosińska z Zabostowa Małego koło Łowicza. Zanim do tego doszło, najpierw stary Chrystus i Jego krzyż zostali odkryci przez członków Klubu Turystyki Kolarskiej „Szprycha” – Eligiusza Pietruchę i Adama Szymańskiego z Łowicza, którzy udali się na przejażdżkę po okolicach. Zainteresowali tematem Jacka Rybusa z Wydziału Promocji, Kultury, Sportu i Turystyki Urzędu Miejskiego w Łowiczu. W ratowanie krzyża zaangażowane zostały także Muzeum w Łowiczu i Łódzki Dom Kultury. Pospolite ruszenie zaowocowało pieniędzmi na renowację starego krzyża i wykonanie jego kopii.

Poświęcenie

Jedni mówią, że stary krzyż stanął na miejscu, gdzie pochowano zmarłych na zarazę, drudzy, że spoczęły pod nim ofiary bitwy, w której „walczono na szable”. Mimo że na jednej z belek wyryty jest rok 1677, krzyż nigdy nie został wpisany do rejestru zabytków. Fakt ten utrudniał zdobycie pieniędzy na konieczną renowację. Ale udało się. – Bóg nam sprzyjał – skwitował krótko Jacek Rybus. Prawdopodobnie nowy krzyż zostanie poświęcony jesienią, ale nie ma jeszcze konkretnej daty. Na pewno uroczystość ta będzie miała podniosły charakter. Przyjdą rolnicy z Sierżnik i całej parafii Boczki Chełmońskie, zjadą miłośnicy zabytków, może delegacja z władz gminnych, wojewódzkich. Niektórzy martwią się tylko o ten stary krzyż. Niby będzie przed deszczem schowany, zabezpieczony przed kornikiem, ale w tym zabytkowym kościele przy skansenie pozostanie jakby trochę osamotniony.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma