Nowy numer 43/2020 Archiwum

Plecak intencji do Kibeho

Żeby sprawdzić, jak smakuje boczek na plebanii w Żychlinie i kapusta z ziemniakami przygotowana przez proboszcza z Mąkolic, wystarczy udać się na pieszą pielgrzymkę do... Afryki.

Piotr Chomicki, 33-latek z Warszawy, postanowił pieszo udać się na Czarny Ląd. Celem jego pielgrzymki jest Sanktuarium Matki Bożej w Kibeho. Wyruszył 12 października z Gietrzwałdu, tuż po rozpoczęciu Roku Wiary ogłoszonego przez Benedykta XVI. Do serca Afryki, jak nazywane jest Kibeho, zamierza dotrzeć w połowie przyszłego roku.

W swojej wędrówce przemierzył już tereny diecezji łowickiej, nocując w Żychlinie i Mąkolicach.

Palcem po mapie

– Wstaję ok. 6.00. Gdy jest możliwość, uczestniczę w porannej Mszy św. Śpię zazwyczaj u księży na plebanii. Spotkałem się też z niezrozumieniem i odmówiono mi noclegu, ale nie robię z tego problemu – mówi Piotr Chomicki. O wyprawie do Kibeho pomyślał dwa lata temu, gdy przeczytał książkę o objawieniach Maryi w Rwandzie. Zafascynowany przekazanym tam przez Nią przesłaniem pokoju, postanowił stworzyć specjalny projekt „Holy Mary Team” – ogólnoświatową organizację działającą przy parafiach, której zadaniem byłyby pomoc w rozwijaniu talentów mło- dych ludzi i szerzenie kultu ma- ryjnego. Błogosławieństwo dla tego projektu to jedna z intencji pielgrzymki, pozostałe to wynagradzanie Niepokalanemu Sercu Maryi i polecenie Jej wszystkich młodych ludzi z całego świata. Poprzez stworzoną przez niego stronę internetową www.kibeho.pl docierają do niego również intencje od innych osób. Wszystkie zamierza donieść na własnych nogach, nie troszcząc się zbytnio o to, czy będzie miał co zjeść, czy gdzie zanocować. Wierzy, że Maryja go prowadzi, i choć idzie dopiero kilkanaście dni, już doświadczył Jej opieki. – Mam, co prawda, przygotowaną mapkę podróży z wyznaczonymi miejscami postoju, ale w drodze zdarzyło mi się już zmieniać miejsce nocowania. Tak jak ostatnio, gdy miałem trudności ze znalezieniem noclegu, trafiłem do Mąkolic, do sanktuarium maryjnego. O miejscu tym dowiedziałem się późnym popołudniem od pana, który poczęstował mnie w drodze kawą. Powiedział, że tam na pewno mnie przenocują, i nie pomylił się – mówi P. Chomicki.

Maryja, Filomena i Paulina

Na patronki pielgrzymki wybrał sobie trzy kobiety. – Matka Boża z Kibeho jest numerem 1, bo to do Niej się udaję. Jeżeli chodzi o drugą patronkę – św. Filomenę – to jeszcze kilka miesięcy temu nic o niej nie wiedziałem. Do rąk wpadła mi książeczka z jej życiorysem i okazało się, że ta młoda dziewczyna została ścięta w wieku trzynastu lat. Odrzuciła bogactwa i ślub z cesarzem Dioklecjanem, ponieważ wcześniej zawierzyła swoje życie Jezusowi. Ta jej dojrzałość zrobiła na mnie piorunujące wrażenie. Szkoda, że przez kilkaset lat była zapomniana, dopiero odnalezienie jej szczątków przyczyniło się do stopniowego przywracania jej kultu. Jeżeli chodzi o trzecią patronkę – Paulinę Jaricot – to mamy trochę podobne życiorysy. Paulina w młodym wieku stwierdziła, że dotychczasowe życie, pełne dostatku, nie ma sensu. Do mnie dotarło to w wieku trzydziestu lat. Sam z siebie nie mogłem podjąć decyzji rozstania się z biznesem. Widzę w tym wolę Bożą – opowiada Piotr Chomicki. Podobieństwo z Pauliną Jaricot to także chęć szczególnego uwielbienia Matki Bożej. Piotr Chomicki w swojej drodze do Afryki zamierza odwiedzić Częstochowę, Kraków, Medjugorie, Efez i Jerozolimę. Z pobytu w diecezji łowickiej pielgrzym zapamięta na pewno serdeczne przyjęcie na plebanii w Żychlinie, smak boczku przygotowanego przez miejscową gospodynię oraz pobyt w Makolicach, gdzie proboszcz ks. Jan Krysik ugościł go ugotowaną przez siebie kapustą z ziemniakami. Nie zapomni też zdziwienia ks. Jana, gdy powiedział mu, że przybywa tu z Gietrzwałdu. Okazało się, że kilkanaście lat temu, gdy sanktuarium było jeszcze w budowie, z Gietrzwałdu do Mąkolic przybyła pieszo pątniczka. Być może przecierała szlak dla pielgrzymującego do Afryki Piotra.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama