Dzięki za walkę

– To nie jest tak, że oni przychodzą tylko pograć. Ale to fakt, że gra jest takim motywatorem do uczęszczania na zbiórki – mówi ks. Jacek Zieliński.

Marcin Kowalik

|

Gość Łowicki 16/2013

dodane 18.04.2013 00:00
0

Rozgrywkom ministrantów i lektorów w piłce nożnej towarzyszą wielkie emocje. Poddają się im nawet opiekunowie grup ministranckich, na co dzień, wydawałoby się, spokojni księża. Sport stwarza także okazję do formowania młodych chłopców na wartościowych chrześcijan.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
1 / 1
oceń artykuł Pobieranie..

Zapisane na później

Pobieranie listy