GN 38/2018 Archiwum

Przeżyłam detox duchowy

O ewangelizacji, uzdrowieniu międzypokoleniowym i Bogu, który tuli do piersi, z Agnieszką Kilińską rozmawia Monika Augustyniak.

Monika Augustyniak: Wiem, że jesteś zaangażowana w dzieła ewangelizacyjne. Od kiedy ta sprawa jest dla Ciebie ważna?

Agnieszka Kilińska: Rzeczywiście ewangelizacja leży mi na sercu i to jest coś, czemu oddaję się niemal całkowicie. Ewangelizuję od prawie 10 lat, ale tak na dobre zaczęło się dwa lata temu, kiedy moja znajoma – Monika Brzoza – umierała na raka. Była niesamowitą ewangelizatorką, powołała do istnienia wiele Bożych dzieł. Patrzyłam, jak umiera i... wciąż ewangelizuje. Oprócz tego, że dała świadectwo wielkiej i ufnej miłości do Jezusa, zorganizowała dziękczynienie modlitewne za dar swojego życia i cały pogrzeb, który był jak... ślub. Każdemu przypadła jakaś rola. Spisała testament, wszystko rozdysponowała. W homilii pogrzebowej ksiądz powiedział, że to taka sztafeta. Monika ukończyła swój bieg i teraz inni muszą przejąć pałeczkę. Jakoś to we mnie zagrało i teraz rzeczywiście jestem zaangażowana w ewangelizację.

Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma