Nowy numer 42/2018 Archiwum

Pas startowy za kościołem

Łęki Kościelne tętnią podniebnym życiem - paralotniarze wrócili na swoje tereny.

Tegoroczne opady nie tylko wyrządziły szkody w domostwach, miastach i na polach, ale także przeszkodziły w szybowaniu pasjonatom paralotniarstwa. Niemal do połowy lipca startowali i lądowali w Płocku i dopiero w ostatnich dniach powrócili do Łęk Kościelnych, gdzie od 6 lat Marcin Sokół prowadzi szkołę paralotniarską.

– W zeszłym roku lataliśmy od marca do października, a teraz z dnia na dzień zastanawiamy się, czy jutro będą warunki do szybowania – opowiada z niezadowoleniem instruktor. A liczba pasjonatów tego elitarnego sportu z roku na rok wzrasta. W niemal każdy weekend na polach niedaleko Kutna kilkudziesięciu paralotniarzy próbuje własnych sił w przezwyciężaniu grawitacji. A szybowanie to nie lada wysiłek. – W ostatnich latach widzę coraz więcej samouków, coś na zasadzie: „Kolega ma paralotnię, to nauczy mnie latać”, więc nie ma się co dziwić, że podczas startów lub lądowania giną ludzie – tłumaczy M. Sokół. – Pilot musi się uczyć całe życie. Musi znać się na meteorologii, fizyce, wzorach, aerodynamice. Pierwszy etap kursu trwa około tygodnia, ale wielu amatorów już pierwszego dnia odrywa się od ziemi – dodaje instruktor, dodając, że paralotniarstwo przestało być już sportem tylko górskim i w ostatnich latach wspaniale rozwija się także na nizinach.   Pas startowy znajduje się za kościołem
Monika Augustyniak /GN
  Z góry wszystko wygląda inaczej
Monika Augustyniak /GN

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy