Nowy numer 42/2018 Archiwum

Przebudowana historia

– Od kombatantów usłyszałem: „Tu leżą ci spod nie tego znaku” – mówi Maciej Wojewoda.

Cmentarz wojenny przy al. 600-lecia w Sochaczewie, w tradycji mieszkańców znany jako cmentarz w Trojanowie, został założony po bitwie nad Bzurą. Biorąc pod uwagę liczbę poległych, jest to największa nekropolia z okresu kampanii wrześniowej 1939 r. Przez lata ustawiony na cmentarzu pomnik zakłamywał historię. „To jest pomnik nie dla tych żołnierzy” – miał często powtarzać nieżyjący już płk Ludwik Głowacki, uczestnik walk nad Bzurą i dokumentalista cmentarzy wojennych.


Pomnik nie dla nich


Na cmentarzu w Trojanowie spoczywa 3530 żołnierzy i oficerów Armii „Poznań” i „Pomorze”. Znajduje się tu również kwatera 20 żołnierzy AK z oddziału partyzanckiego „Socha”. Pochowano tu też 142 cywilne ofiary zbrodni niemieckich z okresu okupacji. Według niepotwierdzonych, ustnych relacji, pod koniec lat 40. i na początku 50. ubiegłego wieku zdarzały się przypadki potajemnego grzebania na cmentarzu ofiar terroru stalinowskiego, być może żołnierzy AK, WiN, NSZ. Tymczasem zarówno napis na pomniku: „W hołdzie i wdzięczności oraz w dowód wiecznej pamięci poległym w obronie ojczyzny w walce o jej wyzwolenie narodowo-społeczne”, jak i Order Krzyża Grunwaldu na zwieńczeniu monumentu wskazywały na co innego. Symbolika Krzyża Grunwaldu została wykorzystana przez władze PRL do wyparcia mającego długie tradycje najwyższego odznaczenia wojskowego Virtuti Militari. A przecież na cmentarzu nie ma żołnierzy Armii i Gwardii Ludowej, LWP czy komunistycznych działaczy, którym treść inskrypcji i odznaczenie Krzyża Grunwaldzkiego mogły być bliskie.


– Oprowadzałem po cmentarzu uczestników rajdów nad Bzurą. Od kombatantów słyszałem: „Tu leżą ci spod nie tego znaku” – mówi Maciej Wojewoda, dyrektor Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą. Wraz z Jakubem Wojewodą, adiunktem muzeum, był pomysłodawcą nowej inskrypcji na pomniku.


Spór o napis


Uroczyste odsłonięcie przebudowanego pomnika odbyło się
17 września. Zamiast komunistycznego odznaczenia pojawił się orzeł wojskowy na tarczy amazonek, a poniżej dwa hełmy i dwie szable – atrybuty żołnierza Polaka z okresu II wojny światowej. Napis na pomniku uwzględnia wszystkich pochowanych na cmentarzu: „Cześć i chwała! Obrońcom Rzeczypospolitej, żołnierzom bitwy nad Bzurą Armii »Poznań« i »Pomorze«, bohaterom Armii Krajowej obwodu »Skowronek«, ofiarom zbrodni niemieckich, poległym i zamordowanym za wolność Polski 1939–1945. Sochaczewianie”.


Projekt przebudowy pomnika musiał być zaakceptowany przez władze miasta, Urząd Wojewódzki w Warszawie oraz Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków. – Burmistrz Osiecki to wielki patriota. Od razu poparł tę inicjatywę. Niespodziewanie opór wśród urzędników warszawskich wzbudziło sformułowanie „zbrodni niemieckich”. Chciano to załagodzić. Zamiast „niemieckich” miało być „hitlerowskich”. Jakub jednak się uparł i postawił na swoim – opowiada M. Wojewoda.


– To nie tylko moja zasługa – mówi Jakub Wojewoda. – Za pomoc dziękuję ks. Kazimierzowi Wojtczakowi, proboszczowi parafii Narodzenia NMP w Sochaczewie, Halinie Lipke z Urzędu Wojewódzkiego w Warszawie, Piotrowi Osieckiemu, burmistrzowi miasta, Romanowi Matuszewskiemu, kuratorowi Muzeum Wojska Polskiego, ppor. Stanisławowi Janickiemu, prezesowi Zarządu Koła Światowego Związku Armii Krajowej w Sochaczewie, ppłk. Mirosławowi Grzybowskiemu, dowódcy JW 3939, Helenie Bajurskiej, prezesowi miejscowego oddziału ZNP, i Pawłowi Rożdżestwieńskiemu, prezesowi Fundacji „Polonia Militaris”.


Odsłonięcie pomnika poprzedziła Msza św. w kościele w Trojanowie w intencji ojczyzny i poległych w jej obronie, której przewodniczył bp Józef Zawitkowski. Na cmentarzu – w towarzystwie kombatantów, żołnierzy Kompanii Honorowej WP, członków Muzealnej GRH im. II/18, młodzieży szkolnej i mieszkańców – poświęcił przebudowany pomnik.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy