Nowy numer 25/2018 Archiwum

Łotr z Medjugorja

Wychował się w katolickiej rodzinie w Jaśle. Był nawet ministrantem. W wieku młodzieńczym zbuntował się. Bóg do niczego nie był mu potrzebny.

Pustkę po Bogu zapełniał imprezowaniem i alkoholem. Z czasem to nie wystarczało. Spotkany narkoman nauczył go robić kompot - polską heroinę. Wpadł w nałóg. W narkomanię wciągnął inne osoby. Wtedy nie czuł winy, bo - jak twierdzi - narkotyki zabrały mu wszystko, nawet sumienie.

- 20 lat byłem uzależniony. Przede wszystkim od heroiny. "Wciągałem" wszystko, co miałem pod ręką. Koledzy nadali mi nawet ksywkę "Odkurzacz" - mówił na spotkaniu z młodzieżą w Bobrownikach Wiesław Jindraczek.

Przyjechał z Medjugorje, gdzie od 14 lat mieszka. Spotkali go tam Dorota i Sławomir Rychlewscy z parafii Matki Bożej Jasnogórskiej w Bobrownikach. - Dawał tam świadectwo o swoim życiu. Pomyśleliśmy, że warto byłoby, gdyby spotkał się z naszą młodzieżą - mówi pan Sławomir.

Okazja nadarzyła się na początku marca. Wiesław Jindraczek w Medjugorju pomaga franciszkanom. Zimą, gdy ruch pielgrzymkowy jest mniejszy, przyjeżdża do Polski.

- Jestem narkomanem, bo narkomanem jest się całe życie, nawet gdy się już nie bierze. Chciałbym wam opowiedzieć, jak po latach nałogu - życia w piekle - 14 lat temu miłosierny Bóg pochylił się nad łotrem i tego łotra wyciągnął z samego dna piekła - mówił W. Jindraczek.

Opowiadał o swoim życiu - jak myślał tylko o tym, w jaki sposób zdobyć kolejną "działkę". Także o tym, gdy przez przypadek trafił na księdza, który pomagał narkomanom, i jak trafił do Medjugorje. A później podczas adoracji Najświętszego Sakramentu po raz pierwszy od 20 lat poprosił Boga o pomoc. Wtedy zmieniło się jego życie. Dziś daje świadectwo i przestrzega, że narkomania jest piekłem na ziemi, a wpaść w nią można też przez miękkie narkotyki, takie jak marihuana.

Więcej o spotkaniu z Wiesławem Jindraczkiem w Bobrownikach numerze 11. wydania papierowego "Gościa Łowickiego" na 16 marca.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma