Nowy numer 48/2020 Archiwum

Z papieżem na kolanach

– Gdy trzymałam w autobusie relikwie, ciarki przeszły mi po całym ciele, a łzy napływały do oczu – mówi Anna Śliwińska.

Diecezja łowicka uzyskała kolejne relikwie krwi św. Jana Pawła II. Uroczyście wprowadzono je do kościołów parafii św. Jana Chrzciciela w Kutnie i parafii Niepokalanego Poczęcia NMP w Rawie Mazowieckiej.

Dotyk świętego

22 października, w liturgiczne wspomnienie św. Jana Pawła II, Mszy św. w Kutnie przewodniczył bp Andrzej F. Dziuba. Uczestniczyli w niej księża i siostry zakonne, wierni z całego miasta, władze samorządowe, komendanci policji, straży pożarnej i straży miejskiej oraz poczty sztandarowe. Wartę przy relikwiach pełnili uczniowie liceum mundurowego. Eucharystię śpiewem uświetnił chór „Cantores Cordis Iesu” ze Skierniewic.

– Warto, w tę niezwykłą uroczystość, dziękować za tych wszystkich, którzy sprawili, że idziemy przez życie, budując to, co jest dobre i piękne. Wśród nich jest św. Jan Paweł II. Niech relikwie staną się ożywczym darem dla parafii, miasta i pięknej ziemi kutnowskiej – mówił w homilii bp Dziuba. Po Mszy św. wierni tłumnie podchodzili do ołtarza, żeby ucałować relikwie polskiego papieża. Trafiły do Kutna z Krakowa. Parafianie wybrali się po nie autokarem z proboszczem ks. Mirosławem Romanowskim. Podczas dwudniowej pielgrzymki zwiedzili także miejsca związane z Karolem Wojtyłą. – Relikwie umieściliśmy w relikwiarzu. Podczas powrotnej podróży każdy uczestnik pielgrzymki trzymał go na poduszce na kolanach. Było to niesamowite przeżycie. Tak, jakby sam święty nas dotykał – mówi Jan Kalbarczyk. – Nie udało mi się spotkać z ojcem świętym, gdy w 1999 r. odwiedził pobliski Łowicz. Mało brakowało, a teraz też bym nie pojechała, bo byłam na liście rezerwowej. Gdy trzymałam w autobusie relikwie, ciarki przeszły mi po całym ciele, łzy napływały mi do oczu, byłam bardzo wzruszona. Czułam, że Jan Paweł II jest ze mną. Modliłam się, powierzając mu swoje intencje – mówi A. Śliwińska.

W sobotę 18 października pielgrzymi wrócili do Kutna. Przy zjeździe z autostrady czekała na nich honorowa eskorta. Ks. Romanowski przesiadł się z relikwiarzem do osobnego samochodu. W asyście radiowozów i motocykli relikwie przewieziono do kościoła. – Przerosło to nasze oczekiwania – mówi Zdzisław Bartol, parafianin, jeden z organizatorów wyjazdu i uroczystości wprowadzenia relikwii. Do środy wierni gromadzili się przy relikwiach na modlitwie. Odbył się też dziękczynny Wieczór Chwały.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama