Nowy numer 47/2020 Archiwum

Z ziemi włoskiej do Polski

– Odpowiedź z Watykanu na nasz list to jest szczyt marzeń. Widać, że był czytany, bo w korespondencji nawiązano do tego, co napisaliśmy – cieszy się Beata Kołodziejczyk.

W grudniu z Sochaczewa do Watykanu wysłano list z po- dziękowaniami za kanonizację Jana Pawła II. Podpisali się pod nim wójt gminy Sochaczew Mirosław Orliński, radni, a także ks. Jan Głuszczyk, proboszcz parafii św. Jana Chrzciciela w Kątach, wraz z parafianami, oraz pracownicy Zespołu Szkół w Kątach i Gminnej Biblioteki Publicznej w Sochaczewie z siedzibą w Kątach. Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać.

Błogosławieństwo z obrazkiem

Do listu wysłanego z Sochaczewa dołączono komiks o Janie Pawle II. Pomysłodawczynią wydania i wysłania komiksu była katechetka B. Kołodziejczyk. Nad jego opracowaniem czuwała kustosz biblioteki Bogumiła Orlińska. Wydawnictwo zawiera nagrodzone prace konkursu plastycznego i opis drugiego – muzycznego. Oba dotyczyły polskiego papieża. Zorganizowały je wspólnie szkoła i biblioteka. W korespondencji z Watykanu adresowanej do wójta czytamy m.in.: „W imieniu Jego Świętobliwości Franciszka dziękuję Panu, a za Jego pośrednictwem Mieszkańcom Gminy Sochaczew, a przede wszystkim dzieciom i młodzieży ze szkół w Kątach, Feliksowie, Gawłowie i Wymysłowie, a także Pracownikom Gminnej Biblioteki Publicznej w Sochaczewie za nadesłany list i zawarte w nim wyrazy jedności i radości z kanonizacji Ojca Świętego Jana Pawła II”. Podpisał się pod nim ks. Peter Brian Wells, asesor Sekcji ds. Ogólnych w Sekretariacie Stanu. W liście znajdują się również słowa błogosławieństwa papieża Franciszka oraz dołączono do nich obrazek bożonarodzeniowy z podpisem ojca świętego. – Wiele osób wątpiło, czy dostaniemy jakąkolwiek odpowiedź z Watykanu. Osobiście liczyłam, że po kilku miesiącach ktoś nam odpisze, a już w styczniu spotkała nas niespodzianka – mówi B. Kołodziejczyk. Mało brakowało, a przesyłka z Sochaczewa nie dotarłaby do adresata. – Na poczcie zaproponowano mi, żebym wysłała ją taką specjalną formą. Zapewniano, że będzie szybko i tanio. Niestety, nasz list dotarł tylko do granic Watykanu. Został nam zwrócony. Okazało się, że Państwo Watykańskie – w odróżnieniu od Włoch – nie ma podpisanej umowy z Pocztą Polską na ten rodzaj przesyłek. Musiałam wysłać komiks jeszcze raz – opowiada B. Orlińska.

Giuseppe, idziesz ze mną!

List z Watykanu wywołał poruszenie w Urzędzie Gminy. – Szybka odpowiedź z błogosławieństwem papieża Franciszka była dla nas miłym zaskoczeniem – mówi wójt Orliński. – Bardzo się cieszymy, że nasze inicjatywy zostały docenione. Poleciłem już, żeby kopie tego listu umieścić na specjalnych tablicach. Zawisną w każdej szkole, która brała udział w konkursach. Taka tablica pojawi się również na ścianie sali obrad naszej rady – mówi wójt Orliński. Są już wbite dwa haki. Wisiał tam duży obraz Jana Pawła II. – Jak nasz papież został ogłoszony świętym, przekazaliśmy jego wizerunek do kościoła w Kątach. Uznaliśmy, że świątynia to godne miejsce dla tego obrazu. Zależało nam, żeby był wystawiony na publiczny widok. Zrobiliśmy to uroczyście, gdy ogłaszany był finał konkursów papieskich – opowiada gospodarz gminy. Obraz polskiego papieża trafił do Urzędu Gminy prosto z Włoch. – To podarunek od zaprzyjaźnionej z nami gminy Riese Pio X. W tej miejscowości urodził się Giuseppe Sarto, późniejszy papież Pius X. Jan Paweł II dwukrotnie był w Riese. To też powód zacieśnienia kontaktów między nami. Podczas naszej wizyty w 2005 r. odbył się plener malarski, poświęcony polskiemu papieżowi. Decyzją burmistrza i rady Riese zwycięski obraz został nam przekazany. Kłopot w tym, że nie zmieścił się do naszego samochodu. Dotarł dopiero kilka lat później. Włosi przywieźli go autobusem – opowiada wójt. Wielkim sentymentem darzy inny podarunek od włoskiej delegacji. – Gdy przyjechali pierwszy raz, przywieźli obraz Piusa X. Urzędowałem wtedy jeszcze w starej siedzibie gminy. Wnieśli ten obraz i od razu zapytali, gdzie go powiesić. Znaleźli miejsce na ściance działowej w moim gabinecie. Przy przeprowadzce do nowego budynku powiedziałem: „Giuseppe, idziesz ze mną!”. I tak kolejne lata wizerunek tego świętego papieża towarzyszy mi w pracy.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama