Sześcioro członków radomskiej wspólnoty przyjechało do Łowicza, żeby poprowadzić na początku Wielkiego Postu rekolekcje dla uczniów Pijarskich Szkół Królowej Pokoju.
Największe wrażenie na młodzieży zrobił koncert ewangelizacyjny Łukasza "Wiecznego" Wieczorka.
- Miałem obawy, czy czwarto- lub szóstoklasiści odbiorą właściwie moje przesłanie, ale okazało się, że zachowywali się nadzwyczaj dojrzale - mówił Ł. Wieczorek.
Na koncercie wystąpił w szaliku z napisem: "Jezu ufam Tobie". Opowiadał o swoim życiu, swoich upadkach i o tym, jak dzięki Jezusowi zmieniło się jego życie na lepsze.
Zajęcia rekolekcyjne dla uczniów podzielone były na bloki i - w zależności od wieku - prowadzone w inny sposób. Dla najmłodszych poprzez zabawę. Dla starszych przez pracę w grupach i zadania do wykonania np. nakręcenie filmu reklamującego niebo, a także... kabaret.
- Opowiadają o tym, że wyszli na prostą, bo uwierzyli w Jezusa. Kompletnym zaskoczeniem dla mnie było, że zrobili to w formie scenki kabaretowej - mówi gimnazjalista Jakub Urbaniak. - Wielki Post to nie jest niejedzenie cukierków. To przygotowanie się do najbardziej radosnego czasu, czyli świąt wielkanocnych. Trzeba iść z duchem czasu i cały czas odnawiać sposób przekazu Dobrej Nowiny. Nic nowego nie głosimy, to jest cały czas ten sam kerygmat, bo w nowej ewangelizacji chodzi o zmianę myślenia. Chcemy mówić ludziom o radości, bo Dobra Nowina to radosna nowina - Jezus nas zbawił i jesteśmy powołani do nieba - tłumaczy M. Popiel.
Łukasz "Wieczny" Wieczorek w otoczeniu uczniów pijarskich szkół
Marcin Kowalik /Foto Gość








