GN 2/2021 Archiwum

Boso z kosą

Dźwięki cepów, klepania kos i ciętego ręcznie zboża jak za dawnych czasów rozlegały się w muzeum wsi łowickiej w Maurzycach 26 lipca.

Łowickie Żniwa, cykliczna impreza zorganizowana w tym roku po raz trzeci przez Starostwo Powiatowe w Łowiczu, przyciągnęły tłum widzów. Rozpoczęły się Mszą św. w zabytkowym drewnianym kościele w skansenie pod przewodnictwem ks. Jerzego Modelewskiego, proboszcza parafii Łyszkowice. Celebrans, wyjaśniając słowa Ewangelii, skrytykował postępowanie polityków, którzy nie wypełniają obowiązku służenia obywatelom. – Jezus przyszedł nauczyć nas dzielić się dobrem, kochać bezinteresownie. Czego miał oczekiwać od ludzi, dając im chleb i ryby? W Polsce 3 mln osób żyje w ubóstwie, dzieci chodzą głodne. W przyszłości będziemy ze wstydu wyrywać karty naszej historii. A co robią nieudacznicy? Jakie uchwalają ustawy? Zamiast rozwiązywać problemy, zajmują się rozwiązłością – mówił kapłan. Nawiązując do postaci św. Matki Teresy z Kalkuty, przekonywał, że można zdziałać cuda, mając zaledwie 2 dolary w kieszeni i świadomość miłości Bożej.

Mendelki i ciasto

Centralnym punktem wydarzenia był obrzęd żniw przedstawiony przez Regionalny Zespół Pieśni i Tańca „Boczki Chełmońskie”. Część członków zespołu, ubrana w stroje żeńców, odgrywała scenki rodzajowe, ukazujące przygotowania do żniw, ich przebieg i zakończenie. W rolę dziadka, który nie lubił opieszałości i nie potrafił usiedzieć w miejscu, wcielił się Stanisław Madanowski, założyciel zespołu. Żeńcy ubrani w lniane stroje, kobiety w białych chustkach na głowie, mężczyźni w słomianych kapeluszach, boso ruszyli do zagrody pod wiatrakiem. Tam kosą i sierpem chłopi cięli zboże. Baby podbierały je, związywały w snopki i ustawiały w mendelki. Swoich siły próbowali też niektórzy z widzów – panowie w garniturach i panie w sukienkach. Jak co roku, pierwsze pokosy ściął Krzysztof Figat, starosta łowicki. W inscenizacji brała udział również jego żona. Spracowani żeńcy posilali się wśród kłosów. Częstowano też widzów ciastem drożdżowym, chlebem z masłem, białym serem, kawą zbożową. Najmilszą część obrzędu stanowiły tańce i suto zastawiony stół w zagrodzie przy chałupie.

Piękne łowickie

W amfiteatrze, na scenie pod strzechą, wręczono nagrody Łowicka Róża, które przyznawane są przez Starostwo Powiatowe w Łowiczu. W kategorii „upowszechnianie kultury” nagrodzony został Stanisław Wróbel, znany z zespołów „Boczki Chełmońskie” i „Ksinzoki”, a w kategorii „twórczość artystyczna” – Genowefa Miazek, łowicka hafciarka ludowa. Przyznano nagrody również Kołom Gospodyń Wiejskich z Bąkowa Górnego, Boczek Chełmońskich, Chąśna, Chruślina, Kocierzewa, Nieborowa, Sap, Zamiar, Starych Grudz, Uchania Górnego, Zabostowa Dużego i Zdun. Nagrodą dla nich były grille gazowe. Na scenie wystąpiły Zespół Pieśni i Tańca „Blichowiacy” i Zespół Śpiewaczy „Ksinzoki”, a także The Trill oraz „Lesioki”. – Oczywiście, że bardzo nam się podobało. W takim miejscu można odpocząć – mówi Maria Wieczorkowska z Kutna, która po raz pierwszy obserwowała żniwa w skansenie wraz z mężem Tadeuszem, córką Elżbietą, zięciem Sławomirem oraz wnuczką Natalką. 3-letniej dziewczynce najbardziej podobały się tańce.

Okazuje się, że ziemia łowicka staje się domem dla wielu osób spoza regionu. Tak jest w przypadku Marii Wyskockiej, która pochodzi z Lubina na Dolnym Śląsku, a obecnie mieszka w Zielkowicach. Stąd pochodzi jej synowa. – Urzeka mnie to, że w Łowiczu na każdym kroku widać historię. Tu można mieć nieustanny kontakt z przyrodą. Biorę udział w rajdach organizowanych przez łowicki oddział PTTK. Regularnie uprawiam nordic walking. Tu po raz pierwszy zobaczyłam bobra, żurawie, czaplę siwą – opowiada. Podczas Łowickich Żniw natomiast wraz z wnuczką Julią i wnukiem Bartoszem zajadała się pierogami przygotowanymi przez panie z koła Gospodyń Wiejskich z Nieborowa, które – podobnie, jak członkinie innych kół – oferowały własnoręcznie zrobione przysmaki, ciasta i napoje.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama