Nowy numer 47/2020 Archiwum

Uczta u Miriam

– Tak jak nie wyobrażam sobie świąt Bożego Narodzenia bez opłatka i rodzinnych spotkań, tak też nie wyobrażam siebie urlopu bez odwiedzin u mojej Mamy w tym sanktuarium – mówi Monika Król.

Jak co roku, 1 sierpnia z kilku miast diecezji wyruszyły pielgrzymki do Matki Bożej Świętorodzinnej w Miedniewicach. Pielgrzymi m.in. z Łowicza, Skierniewic, Żyrardowa, Błonia i Sochaczewa pokonywali kilkadziesiąt kilometrów w palącym słońcu, by stanąć przed Panią Mazowsza i uczestniczyć w nabożeństwach i Mszach odpustowych. Corocznie sanktuarium odwiedza około 10 tys. pątników. Pielgrzymowały całe rodziny: małe dzieci, młodzież, dorośli, a nawet osoby w podeszłym wieku.

Z mężem i dwoma synami do Miedniewic pielgrzymowała Anna Kłosińska. – Idziemy już 5. raz. W tym roku chcemy podziękować Maryi za narodziny naszego najmłodszego syna Antosia, który przyszedł na świat w zeszłym roku, w uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP. Drugą intencją jest prośba o zdrowie dla męża i syna Alusia – mówi A. Kłosińska, która już nieraz przekonała się o skuteczności Miriam.

Uroczystości odpustowe rozpoczęły się Mszą św. w intencji ojczyzny w 71. rocznicę wybuchu powstania warszawskiego. Przewodniczył im i słowo Boże wygłosił bp Józef Zawitkowski. Następnie pątnicy uczestniczyli w nabożeństwie na dróżkach Matki Bożej. Od 22.00 do północy trwało czuwanie prowadzone przez zespół wokalno-instrumentalny Za Nim z parafii MB Anielskiej w Łodzi. O północy zostały odprawione kolejna Eucharystia oraz nabożeństwo za wstawiennictwem MB Miedniewickiej. W niedzielę 2 sierpnia, po uroczystej Sumie, której przewodniczył o. Mirosław Bartos, gwardian sanktuarium w Niepokalanowie, i procesji z Najświętszym Sakramentem, pielgrzymi wyruszyli w drogę powrotną.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama