Nowy numer 48/2020 Archiwum

Wojewoda i kurator z wizytą na koloniach

Kilka tysięcy dzieci z województwa łódzkiego korzysta z bezpłatnego wypoczynku.

Tak, jak w latach ubiegłych, wojewoda łódzki Jolanta Chełmińska i łódzki kurator oświaty Jan Kamiński, w towarzystwie komendanta Chorągwi Łódzkiej ZHP hm. Tomasza Ciepłuchy odwiedzili kolonistów i harcerzy z woj. łódzkiego. Sprawdzali warunki, w jakich wypoczywały dzieci, pytali o atrakcje oraz obdarowali obozowiczów upominkami i słodyczami.

Podczas tegorocznych wakacji z bezpłatnych kolonii zorganizowanych przez Łódzkiego Kuratora Oświaty skorzysta 1652 dzieci. Wypoczywali bądź będą wypoczywać nad morzem, w górach i nad jeziorami. Ok 4 tys. innych dzieci bierze udział w obozach i półkoloniach dofinansowanych przez wojewodę.

J. Chełmińska i J. Kamiński spotkali się z dziećmi z Opoczna i Radomska wypoczywającym w Pogorzelicy (woj. zachodniopomorskie). W ośrodku "Komandor" dzieci zakwaterowane były w zadbanych 3- i 4-osobowych pokojach. Korzystały z boiska do siatkówki i piłki nożnej. Poza plażowaniem brały udział w wycieczkach pieszych i autokarowych, zajęciach fotograficznych, licznych grach i zabawach z opiekunami.

Wojewoda i kurator pojechali także do Dąbek (okolice Darłowa), gdzie wakacje spędzało 30 dzieci niedosłyszących. W codziennych zajęciach towarzyszyli im terapeuci i wychowawcy z "Fundacji - Integracja JP II" ks. Piotra Turka. Tym razem do zabaw i gier na świeżym powietrzu zostali zaproszeni także goście.

Kolejna wizyta odbyła się w Sianożętach (nieopodal Ustronia Morskiego). Tam w ośrodku "Jantar" wypoczywały dzieci ze Skierniewic, Piotrkowa Trybunalskiego i Łodzi. Koloniści miel zapewnione bardzo dobre warunki zakwaterowania i profesjonalną opiekę. Brali udział w warsztatach tanecznych, wycieczkach i zajęciach sportowych.

Następnym przystankiem był obóz harcerzy z Chorągwi Łódzkiej ZHP w Jarosławcu. Na zakończenie J. Chełmińska i J. Kamiński pojechali do Trzmielewa koło Białego Boru. Tam nad jeziorem, na obozie sportowo-rekreacyjnym, wakacje spędzali wychowankowie jednego z łódzkich domów dziecka. Wychowawcami dzieci byli harcerze-instruktorzy z łódzkiej chorągwi. Obozowicze mieli zapewnioną także pomoc medyczną oraz opiekę trenerów i instruktorów sportowych. Podobnie, jak w przypadku pozostałych kolonii, dzieci korzystały z kąpieliska pod okiem ratownika. Brały również udział w wycieczkach, atrakcyjnych zajęciach i zabawach.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama