Nowy numer 48/2020 Archiwum

Niezapomniany dzień

– Jakże mądry jest ten, który chodzi w Jej pielgrzymkach, który umie uczcić Matkę Najświętszą – mówił w homilii podczas Sumy odpustowej ks. Stanisław Banach, dziekan głowieński.

Rok temu w Suserzu, w uroczystość Wniebowzięcia NMP, na czczonym tu od wieków wizerunku Matki Bożej i Dzieciątka Jezus umieszczono korony pobłogosławione przez papieża Franciszka. Uroczystość przypadająca 15 sierpnia to także doroczny odpust w parafii suserskiej. Ściągają tu rzesze pielgrzymów, w tym po raz 163. kilkuset pątników z Żychlina. Wierni ślubom swoich przodków, pielgrzymują co roku do Suserza, dziękując za otrzymane łaski.

Do nich dołączają kolejne zorganizowane grupy – z Gostynina, Pacyny i dekanatu sannickiego. Tegoroczny odpust był dziękczynieniem za koronację obrazu. Za przygotowanie historycznego wydarzenia dziękował osobiście ordynariusz łowicki bp Andrzej F. Dziuba. Uznanie okazał przede wszystkim miejscowemu proboszczowi ks. Jerzemu Czarnocie i jego parafianom oraz władzom samorządowym gminy Szczawin Kościelny, na terenie której leży Suserz.

Biskup łowicki przewodniczył Sumie odpustowej. Podzielił się ze zgromadzonymi przed świątynią przy ołtarzu polowym refleksją. – Kiedy, tak jak wy, przybywam tu jako pielgrzym do Pani Suserskiej, najpierw w myślach wraca mi niezapomniany dzień na placu Świętego Piotra, kiedy ojcu świętemu Franciszkowi opowiadałem o naszym sanktuarium. A on stał zasłuchany, jakby chciał powiedzieć, że nic innego się nie liczy. Najważniejsze jest jego spotkanie z Matką Bożą Suserską – mówił bp Dziuba, który przed cudownym obrazem po procesji z Najświętszym Sakramentem ponowił akt zawierzenia Maryi.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama