Nowy numer 48/2020 Archiwum

Medialna Wika i łazik proboszcza

Organizatorzy co roku starają się czymś zaskoczyć uczestników imprezy. Pomysłów im nie brakuje.

Bąkowska parafia, położona między Łowiczem a Kutnem, liczy ok. 2 tys. wiernych. 15 sierpnia, gdy obchodzony jest tu odpust Wniebowzięcia NMP, przez plac przykościelny przewija się drugie tyle osób. Wszystko za sprawą festynu, który w tym roku odbył się po raz 13.

Najstarsi na świecie

Na plakacie imprezy pojawiło się zdjęcie gwiazdy wieczoru – DJ Wiki i prowokacyjny napis: „Stara? Chyba Ty!”. Wirginia Szmyt jest najstarszą DJ-ką w Polsce. Miksować utwory i prowadzić imprezy nauczyła się dopiero na emeryturze. Z powodzeniem występuje w warszawskich klubach tanecznych. – 77 lat kończę w grudniu, więc proszę napisać, że mam 76 lat i pół – żartuje ze swojego wieku DJ Wika.

Towarzyszył jej DJ Kris, czyli 67-letni Krzysztof Barszcz. Prawdopodobnie razem tworzą najstarszą parę DJ-ów na świecie. Na początku swojej przygody z miksowaniem pani Wirginia prowadziła imprezy solo. – Młodzi DJ-e często występują w parach. Ze zdziwieniem pytali, dlaczego robię to sama, bo to ciężka praca, szczególnie gdy gra się nocą. Dlatego do współpracy poprosiłam Krzysztofa – tłumaczy DJ Wika.

– Jestem młodszy, ale mam dłuższy staż, bo regularnie prowadzę imprezy od ponad 20 lat. Robiłem to już w wojsku, ale po odbyciu służby zająłem się czymś innym. Dopiero później wróciłem do mojego ulubionego zajęcia – mówi pan Krzysztof. Zazwyczaj jest w cieniu swojej koleżanki, ale to mu nie przeszkadza. – To Wika jest gwiazdą. Stała się bardzo medialna – wyjaśnia. – Tak, tylko że ta medialność jest często uciążliwa. Przyjechali robić o mnie reportaż nawet z Hongkongu – mówi pani Wirginia. Grywali już w różnych miejscach, ale występ w Bąkowie to pierwszy festyn parafialny, na który zostali zaproszeni. – Tremy nie ma, ale przygotowaliśmy się starannie – mówi DJ Kris. – Przede wszystkim jest to impreza rodzinna, więc nie może zabraknąć utworów dla osób w różnym wieku – wyjaśnia DJ Wika. W swoim repertuarze sięgnęli po taneczne standardy zagraniczne i polskie, muzykę disco polo. Na wszelki wypadek była też i „Barka”. Przecież to impreza parafialna.

Z anginą na scenie

Wcześniej, po Sumie odpustowej, wystąpili: Orkiestra Dęta OSP w Górze św. Małgorzaty, zespół Atmosfera Band, Zespół Pieśni i Tańca „Kalina” z Domaniewic oraz parafianka Martyna Pińkowska. Uczennica szkoły ponadgimnazjlanej jest na początku swojej drogi scenicznej. – Lubię śpiewać. Nie mam problemu, żeby występować przed ludźmi. Gdy otrzymałam propozycję występu, zgodziłam się bez wahania. Cieszyłam się, że mogę zaśpiewać dla osób, które mnie znają. Z drugiej strony, tuż przed czułam presję, bo byłam chora. Przez anginę nie mogłam zaśpiewać wszystkich piosenek, które chciałam, szczególnie tych dynamicznych. Ale za rok, jeśli zdrowie dopisze, obiecuję dłuższy występ – mówi Martyna, która czarowała ze sceny także swoim pięknym uśmiechem.

W przerwie między występami o dobrą zabawę dbał wodzirej. Równolegle w pobliżu toczyły się zawody w siatkówkę. Tak jak rok temu, zwyciężył zespół LKS Retki. Odbyły się konkursy dla dzieci i całych rodzin, a także zawody biegowe dla dzieci i młodzieży. Wokół czekały na chętnych atrakcje wesołego miasteczka. Można było skosztować grochówki, potraw z grilla, ciast upieczonych przez parafianki. Tradycyjnie najwięcej emocji wzbudziło losowanie nagród. Szczęściu trzeba było jednak pomóc. Rowery, sprzęt AGD i doroczną atrakcję – cielaka – mogli zdobyć tylko ci, którzy wykupili specjalne cegiełki.

Zwycięskie kupony po raz pierwszy losował nowy proboszcz ks. Konrad Zawiślak. Na początku lipca został administratorem parafii. Jest wdzięczny parafianom za pomoc w przygotowaniach, szczególnie stałej grupie wolontariuszy, która co roku, zamiast wypoczywać, mocno angażuje się w organizację imprezy. Ksiądz Zawiślak wprowadził podczas festynu dwie nowości. Po pierwsze – udostępnił na przejażdżki swój samochód. Wyprawy łazikiem po okolicy robiły furorę. Po drugie – pamiętając, że tego samego dnia przypada Święto Wojska Polskiego, poprowadził ze sceny modlitwę w intencji tych, którzy zginęli, broniąc naszej ojczyzny.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama