Nowy numer 43/2020 Archiwum

O jednego parafianina więcej

– Możemy odtąd mocniej spełniać pragnienie ojca świętego, który prosił, żeby modlić się za niego za życia i po śmierci – mówił ks. Stanisław Mordoń.

Od ponad trzech lat jest proboszczem parafii św. Jana Chrzciciela w Mazewie. Liczy na to, że sprowadzenie relikwii św. Jana Pawła II przyczyni się do pobudzenia życia religijnego w parafii. Kroplę krwi papieża Polaka grupa wiernych z ks. Stanisławem przywiozła pod koniec listopada z Krakowa. 17 grudnia relikwie zostały uroczyście wprowadzone do parafialnej świątyni.

Historyczne wydarzenie

Ten dzień wśród miejscowych zostanie zapamiętany na długo. Uroczystość zgromadziła tłum wiernych. Niektórzy nie zmieścili się w kościele. Przyjechały osoby także z innych parafii. Relikwie wniósł bp Józef Zawitkowski w asyście pocztów sztandarowych strażaków i Katolickiego Gimnazjum im. Ojca Świętego Jana Pawła II w Pniewie. Biskup Zawitkowski przewodniczył Mszy św. i wygłosił homilię. Eucharystię koncelebrowali ks. Mordoń oraz ks. Jan Szadkowski, wywodzący się z tutejszej parafii kapłan archidiecezji łódzkiej. Obecny był również proboszcz senior ks. Wiesław Nawrocki. Podczas Mszy św. grała orkiestra dęta z Mazewa. – Wszyscy, którzy łączycie się ze mną w modlitwie, proszę, zapamiętajcie to wydarzenie, przekażcie przyszłym pokoleniom, zapiszcie w kronikach waszej gminy, waszych szkół i parafii, że od dzisiaj relikwie świętego papieża są w Mazewie – mówił biskup. W homilii przypomniał moment wyboru Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową – 16 października 1978 roku. Jechałem samochodem z Warszawy do Niegowa. Usłyszałem w radiu dziwny komunikat: Habemus papam! Sanctae Romanae Ecclesiae Cardinalem Wojtyla. Myśmy nie wierzyli, że to prawda, bo w radiu wtedy kłamali. Papieżem Polak? A jednak! – mówił kaznodzieja. Po błogosławieństwie relikwiami ustawiła się długa kolejka do ich ucałowania. Na pamiątkę wierni dostali obrazki z wizerunkiem Jana Pawła II i modlitwą o wyproszenie łask za jego wstawiennictwem. Na wychodzących ze świątyni ludzi czekała słodka niespodzianka – papieskie kremówki.

Wyjazd do Krakowa

Dzień wyboru kard. Wojtyły na papieża pamięta Piotr Kornacki. Potwierdza słowa bp. Zawitkowskiego. – Usłyszałem komunikat w radiu. Pierwsze odczucie było takie, że się pomylili. Z niecierpliwością czekaliśmy na kolejne wydanie wiadomości. Uwierzyliśmy dopiero, jak to potwierdzili – mówi pan Piotr. Razem żoną Danutą byli w 7-osobowej delegacji, która wybrała się po relikwie do Krakowa. – Momentu odbioru relikwii chyba nie da się opisać. Cała drżałam. Ksiądz proboszcz przekazał je mnie jako pierwszej z całej grupy. Nogi mi się ugięły z wrażenia – mówi pani Danuta. – Od tego momentu jakby zaczął się nowy czas w naszej parafii – dodaje jej mąż. Państwo Kornaccy należą do wspólnoty modlitewnej, która spotyka się w pierwsze piątki miesiąca i adoruje Najświętszy Sakrament. Tworzą ją również osoby z innych parafii. Wspólny wyjazd po relikwie zaproponował im ks. Mordoń. – Odebraliśmy to jako ogromną łaskę, że możemy tam jechać – mówi Monika Olejnik. – Do ostatniej chwili przed odbiorem chyba tak do końca w to nie wierzyliśmy. Wielkim przeżyciem było, jak dostaliśmy relikwie do ręki i każdy mógł je ucałować. Siostra zakonna, która pozwoliła nam pomodlić się w kaplicy, w której Karol Wojtyła przyjmował święcenia, powiedziała znamienne zdanie: „Pamiętajcie, że wracacie z jedną osobą więcej”. I faktycznie odczuwaliśmy tę obecność w samochodzie, gdy odmawialiśmy Różaniec, Litanię do Jana Pawła II czy śpiewaliśmy „Barkę”. Można stwierdzić, że dla nas Rok Bożego Miłosierdzia zaczął się wcześniej – w dniu wyjazdu po relikwie. Widocznym znakiem kultu św. Jana Pawła II w parafii jest jego pomnik przed kościołem – dar dzieci komunijnych. Proboszcz Mordoń planuje wprowadzić comiesięczne nabożeństwa przy relikwiach papieża. W parafii istnieje też Róża Różańcowa Rodziców. – Mamy zwyczaj, że co roku w niedzielę Świętej Rodziny zmieniamy patrona. Teraz patronem róży będzie św. Jan Paweł II. Nie mogło być inaczej – mówi pani Monika.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama