Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Incydent podczas Mszy św.

- Nie doszło do żadnego pobicia. Media z igły zrobiły widły - mówi ks. Grzegorz Kucharewicz, proboszcz parafii w Kochanowie.

"Dziennik Łódzki" na swojej stronie internetowej poinformował 7 marca, że podczas niedzielnej Mszy św. w kościele parafii pw. św. Józefa Robotnika w Kochanowie (dekanat Rawa Mazowiecka) doszło do walki o... mikrofon między księdzem a mężczyzną, który podszedł do ołtarza i chciał zabrać głos.

Przytacza również relację wiernych, z której wynika, że jeszcze przed Mszą św. mężczyzna miał zadzwonić do księdza na plebanię i wygrażać mu. Powodem miało być publiczne poinformowanie przez proboszcza, że mężczyzna wraz ze swoim ojcem odmówił pomocy finansowej przy naprawie przeciekającego dachu, mimo że wcześniej zobowiązali się do tego.

Informację "Dziennika Łódzkiego" przytoczyły także inne media, m.in. "Fakt" i "Super Express", sugerując, że kapłan został pobity.

 - Nie doszło do żadnego pobicia. Media z igły zrobiły widły. Nic wielkiego się nie stało. Zostałem tylko popchnięty. Ani nie szarpałem się z nim, ani go nie dotknąłem. Powiedziałem: "Proszę odejść, panie Tomku". Tak samo zareagowali wierni. I on to zrozumiał - powiedział "Gościowi Łowickiemu" proboszcz Kucharewicz.

Ksiądz nie ma do mężczyzny pretensji. Traktuje to jako zdarzenie emocjonalne i nie chce tego więcej komentować.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma