Nowy numer 43/2020 Archiwum

Pani doktorowa

– Mama cały czas wspominała, że gdyby nie pani Aniela, to byśmy tego robiły – mówi Maria Stachnal, twórczyni ludowa.

Łowickie słynie z kolorowych wycinanek i pięknych haftów. Turyści zachwycają się, widząc ubranych w barwne stroje ludowe mieszkańców. Trudno w to uwierzyć, ale był okres, kiedy kultura ludowa w regionie zanikała. Dzięki działaniu Anieli Chmielińskiej nie tylko przetrwała, ale i rozkwitła.

Wiejskie eksponaty

Do Łowicza A. Chmielińska przybyła z mężem Janem, który był lekarzem, i dziećmi w 1906 roku. Kontynuowała działalność społeczno-oświatową, którą wcześniej prowadziła w Płocku. Wielowiekowa historia miasta nad Bzurą oraz jego zabytki budziły jej podziw i zainteresowanie. Jednak największą uwagę skierowała ku mieszkańcom wsi – Księżakom.

Dostępna jest część treści. Chcesz więcej? Odśwież stronę i czytaj nawet 10 tekstów za darmo.
Szczegóły znajdziesz TUTAJ.
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama