Nowy numer 25/2018 Archiwum

Wiernych nie brakowało

Kolejny tydzień w diecezji łowickiej trwa peregrynacja ikony Pani Jasnogórskiej. Tym razem Maryja wędrowała od Lubani do Rzeczycy.

Ikonę w dekanacie Nowe Miasto kolejno witali wierni z parafii: Przemienienia Pańskiego w Lubani, św. Stanisława biskupa i męczennika w Lewinie, św. Mikołaja biskupa w Żdżarach, a także Opieki Matki Bożej Bolesnej w Nowym Mieście, Jana Chrzcielna w Łęgonicach i Katarzyny Aleksandryjskiej w Rzeczycy.

Maryja matką i pątniczką

Niezbyt liczny dekanat, w skład którego wchodzi tylko 6 parafii, zaskakiwał frekwencją, pięknie udekorowaną trasą, a także gorącymi powitaniami. Były również białe kwiaty, którymi peregrynującą Madonnę witały dzieci. Podczas Eucharystii, a później w czasie czuwań świątynie szczelnie wypełniały się wiernymi. W niektórych parafiach, jak choćby w Żdżarach czy Nowym Mieście wierni nie mieścili się w kościele. W każdej wspólnocie po Panią Jasnogórską wychodzili kapłani i jeden z łowickich biskupów. W większości parafii był to bp Józef Zawitkowski, syn ziemi rawsko-nowomiejskiej. Zwracając się do swoich ziomków biskup mówił. – Kochani moi. Wszyscy, którzy wyszliście powitać Matkę Boską. Słuchajcie coś się musi stać, bo Matka Boża znów chodzi po parafiach – mówił. Kaznodzieja chętnie powracał do przeszłości, w której Maryja okazywała się Matką i Królową. – Zbliżała się 1000. rocznica chrztu Polski. Prymas siedział w więzieniu. Niektórzy biskupi też. Proboszczowie drżeli, zastraszeni listą lojalności. W sercach wielu rodziło się pytanie. Kto nas przygotuje na jubileusz? Oczy wszystkich zwróciły się ku Jasnej Górze. Tak, tylko Maryja może to zrobić w tym trudnym czasie niebezpiecznego ateizmu. I Matka Boska zeszła z ołtarza jasnogórskiego, zostawiła korony, biżuterię, berła królewskie i jak pątniczka, wieśniaczka zaczęła chodzić od biskupa do biskupa, od parafii do parafii od domu do domu. I zrobiła całemu narodowi polskiemu wielkie rekolekcje i przygotowanie na Milenium. Dziś przyszła znów do nas. W Jej obecności musimy sobie zadać pytanie: „Za czym ona chodzi? Co chce powiedzieć?” Odpowiedź jest prosta, gdy mają się dokonać wielkie rzeczy, to przychodzi Matka Boża – przekonywał biskup Zawitkowski.

Królewska wizyta

Płomienne słowa biskupów, ale przede wszystkim czułe oczy Maryi poruszały serca rzeszy wiernych. Wszyscy niczym małe dzieci garnęli się do najlepszej Matki, od której twarzy trudno było oderwać wzrok. Proboszcz i zarazem dziekan ks. Jan Widera w akcie zawierzenia oddał swój dekanat i parafię w ręce przybywającej Królowej i Pani Częstochowskiej. Podobnego aktu oddania dokonał także burmistrz Nowego Miasta Mariusz Dziuba, który powierzył opiece Maryi całą miejscowość, władze samorządowe i wszystkich mieszkańców. Słowa przywiązania i miłości wypowiadali również wierni. – Tobie powierzam ciało i duszę moją, wszystkie modlitwy i prace, radości i cierpienia, wszystko, czym jestem i co posiadam – szeptali. Przybycie Maryi tak jak w poprzednich dekanatach traktowane było jak wielkie święto. – To jest niezwykły czas. Kto to słyszał, by do takiej małej parafii na całą dobę przyjeżdżała królowa? Ona, Matka Jezusa zamiast iść do jakiegoś pałacu przychodzi do naszej małej świątyni. Dokąd Ona tu będzie, nikt z nas nie powinien siedzieć w domu. Nasze miejsce jest przy Niej u Jej stóp. Ja w każdym razie zamierzam jak najwięcej czasu spędzić w Jej towarzystwie. Mam Jej tyle do powiedzenia – przyznała pani Maria ze Żdżar. Relacje z peregrynacji obrazu MB Częstochowskiej w poszczególnych parafiach zamieściliśmy na: lowicz.gosc.pl. Aby zobaczyć artykuły wystarczy kliknąć na baner: „Nawiedzenie diecezji łowickiej przez ikonę jasnogórską”. Do każdej relacji dołączyliśmy galerię zdjęć. Adres naszej strony można znaleźć na odwrotnej stronie rozdawanych przez ministrantów lub strażaków obrazków z wizerunkiem Czarnej Madonny.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma