GN 24/2018 Archiwum

Tajemnica konfesjonału

– Prawdziwie świętować rok dziękczynienia to walczyć i wychodzić z niewoli grzechów – mówił bp Wojciech Osial.

W sanktuarium bł. Honorata Koźmińskiego w Nowym Mieście nad Pilicą odbyły się 13 października obchody ku czci patrona sanktuarium, miasta i diecezji łowickiej. Tego dnia przypadło liturgiczne wspomnienie bł. Honorata, który ostatnie 24 lata swojego życia spędził w nowomiejskim klasztorze. Uroczystość rozpoczęła rok dziękczynienia za osobę i dzieło błogosławionego kapucyna.

Aż do nawrócenia

Postać o. Honorata przypomniał w kazaniu biskup pomocniczy diecezji łowickiej Wojciech Osial, który przewodniczył Mszy Świętej.

Zanim wstąpił do zakonu kapucynów, przyszły błogosławiony był ateistą. Nawrócenie przeżył w warszawskiej Cytadeli. Trafił do więzienia, gdyż został oskarżony o udział w spisku przeciw władzom carskim. To był rok 1846. Polska była wtedy pod zaborami. Po 11 miesiącach został uwolniony. Odbył spowiedź generalną i zaczął prowadzić ascetyczne życie. Po upadku powstania styczniowego władze carskie zarządziły kasatę klasztorów katolickich. Ojciec Honorat ominął ten zakaz, zakładając bezhabitowe zgromadzenia zakonne żyjące w ukryciu. Zasłynął jako spowiednik. – Jeden z jego penitentów – br. Adam Kalata – wspominał, że jeździł do niego do spowiedzi 120 km i czekał 3 dni w kolejce. Z kolei o. Anioł Dąbrowski pisze, że były przypadki, że penitenta tak długo trzymał, aż go nawrócił. Jeśli to nie pomagało, kazał mu zaczekać, a sam szedł do celi, biczował się do krwi, modląc się o jego skruchę, a gdy wracał, zastawał tego człowieka zalanego łzami w żalu za swoje grzechy. To wielka tajemnica działania Boga przez o. Honorata – mówił biskup.

Jabłka o. Honorata

Na uroczystość przybyli kapucyni z Polski i zagranicy, w tym o. Štefan Kožuh OFMCap, wikariusz generalny Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów, i o. Andrzej Kiejza OFMCap, minister prowincjalny Prowincji Warszawskiej. Były również siostry ze zgromadzeń honorackich ze swoimi przełożonymi, a także księża diecezjalni i wierni świeccy. Eucharystia zakończyła się procesją z relikwiami o. Honorata. Złożone w srebrnej trumience, niesione były kolejno wokół pl. Ojca Honorata Koźmińskiego przez nowicjuszy kapucyńskich, władze miasta, siostry przełożone ze zgromadzeń honorackich w Nowym Mieście nad Pilicą, członków Franciszkańskiego Zakonu Świeckich, siostry nowicjuszki – honoratki, kapłanów i strażaków. Grała orkiestra dęta. W kościele Mariusz Dziuba, burmistrz Nowego Miasta nad Pilicą, zawierzył mieszkańców i przybywających do sanktuarium pielgrzymów opiece błogosławionego kapucyna. Po końcowym błogosławieństwie zgromadzeni w świątyni oddali cześć relikwiom przez ucałowanie. Pamiątką wydarzenia były jabłka poświęcone przez bp. Osiala, które można było wziąć do domu. Kolejna wielka uroczystość ku czci patrona diecezji łowickiej odbędzie się 16 grudnia br., dokładnie w 100. rocznicę śmierci o. Honorata. Swój udział zapowiedział w niej ordynariusz łowicki bp Andrzej F. Dziuba. W liście do wiernych zachęcił do włączenia się w przeżywanie dziękczynienia, naśladowanie o. Honorata i pielgrzymowanie do jego sanktuarium. Z racji nawiedzenia diecezji łowickiej przez ikonę jasnogórską przypomniał, że to o. Honorat w 1906 r. poddał myśl, żeby Stolica Apostolska zatwierdziła uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej i opracował modlitwy na tę okazję. Tego roku na jego wezwanie przybyła na Jasną Górę pielgrzymka narodowa, licząca pół miliona osób.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma