Pomysłodawcą wystawienia sztuki był ks. Jacek Zieliński, miejscowy wikariusz. Uwspółcześniony scenariusz nawiązywał do słynnej "Opowieści wigilijnej" Karola Dickensa. W realizację projektu zaangażowali się wszyscy kapłani posługujący w parafii oraz dzieci i młodzież ze wspólnot parafialnych.
Główną rolę biznesmena zagrał ks. Kamil Goc. Tak jak u Dickensa, akcja przedstawienia toczyła się w Wigilię. Obrazy, ukazane przez duchy przeszłości, teraźniejszości i przyszłości, uświadamiają przedsiębiorcy, że zarabianie pieniędzy nie jest najważniejszą sprawą w życiu.
Młodych aktorów wspomagał Łukasz Połeć z Sochaczewa, który wcielił się w rolę ojca głównego bohatera. - Udział w tym przedsięwzięciu sprawił mi wielką przyjemność. Mam nadzieję, że to nie jest ostatnia sztuka, którą wystawiliśmy - mówi pan Łukasz.
- Nie miałem tremy. Mam taki charakter, że się nie stresuję. Gdybym miał jeszcze raz wystąpić, chętnie bym to zrobił - mówi Jan Smolec, uczeń VI klasy podstawówki.
Próby odbywały się dość późno. Kończyły się prawie o 22.00. Tym większe uznanie dla rodziców, którzy zgodzili się na udział dzieci w przedstawieniu i towarzyszyli im podczas przygotowań. Brawa po przedstawieniu były skierowane również do nich.
Sztuka przeplatana była kolędami. Ich wspólny śpiew był ostatnim akcentem widowiska, które zgromadziło liczną publiczność.
"Jeszcze jedna opowieść wigilijna"









