GN 42/2019 Archiwum

Tu modlili się święci

– Piękne jest to, że od początku szerzymy kult Matki Bożej. Pierwszy właściciel Szymanowa był protestantem, a gdy się nawrócił zażądał, by kościół przyjął wezwanie Wniebowzięcia NMP. Później przybyły tu siostry niepokalanki z Panią Jazłowiecką, a we wrześniu gościliśmy MB Jasnogórską – mówi ks. Robert Sierpniak, proboszcz.

Pierwotnie Szymanów należał do jednej z najstarszych parafii na Mazowszu – Wiskitek. Starania o wyodrębnienie wspólnoty podjął w 1444 r. właściciel Szymanowa Abraham Pawłowski z Gnatowic, jednak na konsekrację kościoła nie wydano zgody. Dopiero ponad 200 lat później, w 1667 r., ówczesny właściciel miejscowości Mikołaj Wiktoryn Grudziński doprowadził do erygowania parafii. Świątynię konsekrował 12 czerwca 1667 r. biskup poznański Stefan Wierzbowski.

Kolebka świętych

Przez wiele lat zmieniało się terytorium parafii, zmieniał się też wygląd świątyni. Jak zanotowano w kronikach parafialnych, początkowo należało do niej ok. 370 dusz. W szczytowym okresie przypadającym na 1898 rok liczba parafian wynosiła 6450 osób. Wtedy też powiększono kościół o dwie wieże, nawy boczne. I tak świątynia wygląda do dziś. – Ciekawostką jest, że nawy boczne dobudowano zewnętrznymi ścianami, a dopiero później wybijano dziury, tak by połączyły się z główną częścią kościoła. Nie wszyscy wiedzą, że więźba dachowa znajdująca się nad ołtarzem jest oryginalna, zachowana od 350 lat w nienaruszonym stanie – opowiada ks. Sierpniak. Kościół i miejscowość odwiedzało wielu świętych i błogosławionych. Najmocniej związany z parafią był bł. męczennik ks. Michał Oziębłowski, który pochodził z Oryszewa – miejscowości należącej do parafii. W świątyni przyjął I Komunię św. oraz odprawił swoją Mszę św. prymicyjną. Także bł. Marcelina Darowska, założycielka zgromadzenia sióstr niepokalanek, nieraz odwiedzała mury kościoła i gorliwie się w nim modliła. – Msze św. sprawował tu także św. Maksymilian Maria Kolbe. W czasach, gdy budował kaplicę w Niepokalanowie, Eucharystie mogły być sprawowane tylko w miejscu konsekrowanym. Z tego powodu św. Maksymilian wraz z braćmi codziennie rano przemierzali 6 km z Niepokalanowa do Szymanowa, by tu odprawiać Mszę św., po której wracali, by kontynuować budowę świątyni – mówi ks. Sierpniak. Na tym nie koniec. Szymanów gościł także innych świętych i zasłużonych dla kościoła. W klasztorze sióstr niepokalanek odbywał rekolekcje m.in. ks. Karol Wojtyła. – Miał tu przyjechać pociągiem, więc wysłano po niego zaprzęg konny. Długo na niego czekano, ale nie przyjechał ani pierwszym, ani drugim pociągiem. Pomyślano, że zrezygnował z rekolekcji. Przyszły papież nie zrezygnował, przyjechał w środku nocy i piechotą doszedł do klasztoru, przeskoczył mur i pukał kolejno do okien, żeby go wpuszczono – opowiada s. Marta, niepokalanka. Jubileusz parafii w Szymanowie ściśle powiązany jest także z 250. rocznicą koronacji obrazu Świętej Rodziny w Miedniewicach, bowiem w tamtych czasach sanktuarium Matki Bożej Świętorodzinnej należało do szymanowskiej parafii.

Uwielbienie bez końca

11 czerwca hucznie obchodzono jubileusz powstania parafii. Najpierw podczas uroczystej Mszy św., by podziękować samemu Bogu, czyli tak, jak głosi napis na świątyni: „Soli Deo”, będący również w herbie bp. Andrzeja F. Dziuby, który przewodniczył Eucharystii. Ordynariusz udzielił także młodzieży sakramentu bierzmowania. – Dziękujcie samemu Bogu za to, że macie miejsce, w którym możecie poznawać Jego dzieła, łaskawość i miłosierdzie. Bóg Ojciec nie zostawił nas samymi, dał nam swojego Syna, swojego Ducha, abyśmy mogli nieustannie wzrastać w Jego łasce, aby pogłębiać swoją więź ze wspólnotą Kościoła, aby umacniać się do wyznawania wiary – mówił bp Dziuba. Po uroczystej Eucharystii nastąpił czas radosnego przeżywania jubileuszu w duchu chrześcijańskiej zabawy. Uwielbienie za dar kościoła poprowadzili Siewcy Lednicy. Historię parafii przybliżył Łukasz Janecki, który na jubileusz stworzył folder z historią parafii. Wystąpiły także lokalne i zaprzyjaźnione zespoły – Miriam z Niepokalanowa; Ventus z Szymanowa, zespół ludowy Wiskitki z tej miejscowości, grupa Kanon z Teresina, panie z Dens Babki z Młodzieszyna, a także parafialny chór Veritas. Zaangażowanie ludzi spowodowało, że goście bawili się do późnych godzin wieczornych. Rozmowom, uwielbieniu i radości nie było końca. – Mieliśmy kilka spotkań. Najpierw z sołtysami wsi, władzami, żeby ustalić najważniejsze kwestie, później z ludźmi, którzy włączyli się w organizację wydarzenia – mówi s. Adriana. – Wszystko się udało, atmosfera była cudowna, widać ogromną jedność i radość z tak pięknego jubileuszu.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama