Piątego dnia ŁPPM pielgrzymi spotykają się rano w charakterystycznym punkcie. Tego dnia Msza św. sprawowana jest na wozie przy OSP Biskupia Wola. Podczas Eucharystii pielgrzymi szczególnie pamiętali o naszych diakonach - Jakubie, Adrianie i Mateuszu, ponieważ 10 sierpnia wspominamy św. Wawrzyńca, patrona diakonów.
Tuż po zakończeniu Mszy św. zerwał się gwałtowny wiatr i zaczął padać silny deszcz. Dzięki uprzejmości druhów strażaków z miejscowej OSP, pątnicy mogli schronić się w remizie i przeczekać najsilniejsze złamanie pogody. Mimo niepogody żaden z pielgrzymów się nie poddał. Ubrani w płaszcze przeciwdeszczowe wyruszyli na szlak.
Dziś wędrują razem z Izajaszem i Jeremiaszem. To ich postać będą poznawać podczas konferencji. Modlić się będą w intencji diakonów, osób potrzebujących a także bierzmowanych. Ojciec duchowny pielgrzymki, ks. Dionizy Mróz SDB zachęcił wszystkich, by skorzystali z sakramentu pokuty i pojednania, a także pamiętali o tym, że jesteśmy ludźmi grzesznymi i będziemy upadać do końca życia, ale także do końca naszych dni jest z nami Bóg, u którego mamy szukać schronienia.
Przed pielgrzymami niełatwa trasa 37 km, którą zakończą w Longinówce - najdłuższej wsi w Polsce.









