Nowy numer 42/2019 Archiwum

Bądź przy Mnie

– Na pewno oaza się nie starzeje. To, co Duch Święty spowodował poprzez ks. Blachnickiego, jest ciągle żywe i życiodajne. Widać to po każdych rekolekcjach – mówi ks. Grzegorz Gołąb.

W Domaniewicach, w sanktuarium Matki Bożej Pocieszycielki Strapionych i Matki Pięknej Miłości, której to Ruch został zawierzony, odbył się kolejny powakacyjny dzień wspólnoty Ruchu Światło–Życie diecezji łowickiej. Uczestniczyły w nim małżeństwa i młodzież z całej diecezji. Mimo kapryśnej pogody był to czas nie tylko podsumowań, ale także głębokich przeżyć i wzruszeń.

Silne przeżycie

Od lat na wrześniowym dniu wspólnoty zawsze odbywa się podsumowanie wakacyjnych rekolekcji. W tym roku zorganizowano aż siedem turnusów. Po zawiązaniu wspólnoty odbyła się prezentacja grup, która okazała się strzałem w dziesiątkę, bo we wszystkich, którzy przebywali w kościele, powodowało to silne wspomnienie rekolekcji wakacyjnych.

– Słudze Bożemu księdzu Franciszkowi Blachnickiemu chodziło o to, aby rekolekcje były silnym doświadczeniem, które potem w ciągu roku przez pracę formacyjną będzie podtrzymywane, pogłębiane i urzeczywistniane w życiu. Stąd nazwa Ruch Światło–Życie – wyjaśnia ks. Grzegorz Gołąb, diecezjalny moderator Ruchu. Po prezentacjach był czas na spotkanie i agapę. W czasie rozmów powrócił klimat rekolekcji. Wspomnieniom nie było końca. Eucharystię poprzedziła godzina świadectw. Mszy św. koncelebrowanej przewodniczył i homilię wygłosił bp Wojciech Osial. Razem z biskupem modlili się także kapłani związani z Ruchem. Po Mszy św. nastąpiło wprowadzenie nowych par w posługę w Kościele Domowym, połączone z zachętą do formacji.

Czas rozgrzewający serca

Charyzmatem Ruchu Światło–Życie jest spotkanie. W spotkaniu z Bogiem i z członkami wspólnoty ks. Franciszek Blachnicki upatrywał źródła duchowej przemiany. Tak też było podczas rekolekcji wakacyjnych, a także dnia wspólnoty. Jak podkreślali uczestnicy, moment świadectw i Eucharystia były niezwykłymi wydarzeniami – spotkaniami rozpalającymi i dającymi siłę na następny rok pracy. – Ciężko było się nam zdecydować na udział w rekolekcjach, bo było trochę przeciwności. Od wielu lat nigdzie nie mogliśmy wyjechać razem – mówiła Małgorzata z Żyrardowa. – Na rekolekcje dojechaliśmy ciut spóźnieni. Czuliśmy się niepewnie. Później rekolekcje okazały się czasem rozgrzewającym nasze serca. Mocno doświadczyliśmy Boga i działania Ducha Świętego, który otworzył nam oczy. Dowiedzieliśmy się wiele o Kościele, o życiu. Do dziś pamiętamy wspaniały czas uwielbiania Boga. Osobiście czułam się wyróżniona, bo byłam kilka razy w posłudze, czytałam słowo Boże. To było wielkie przeżycie. Serce mocno mi biło. W Domowym Kościele dużo się nauczyliśmy, mimo iż jesteśmy w Ruchu krótko. Cenne było ukazanie, jak przygotować się do dialogu i do sakramentu pokuty – świadczyła pani Małgorzata.

Radosne „Chwała Panu!” wiele osób wypowiadało po świadectwie Radka. – Jesteśmy członkami Kościoła Domowego od niedawna. Długo się zastanawiałem, co Pan Bóg chciał mi powiedzieć, prowadząc do Ruchu. Do tej pory wzrastałem indywidualnie. Dzięki temu, że doprowadził mnie do Kościoła Domowego, zrozumiałem, że rolą każdego z nas nie jest odkrywanie powołania tylko dla siebie, ale także odkrywanie go dla wszystkich braci i sióstr. W rekolekcjach wakacyjnych nie mogliśmy uczestniczyć. Brałem za to udział w rekolekcjach ignacjańskich. I tam podczas medytacji Pan powiedział do mnie piękne słowa: „Bądź przy mnie”. To jedno zdanie zawiera cały sens życia. Bądź przy mnie, a uleczę Cię, poprowadzę, zbawię i będziesz szczęśliwy – mówił Radek.

Zebrani w domaniewickim kościele usłyszeli także odpowiedź, jakiej wierszem udzielił Bogu Radek. Po świadectwie Bogusi, wdowy z Międzyborowa, wiele osób miało oczy pełne łez. Podczas wakacji uczestniczyła w rekolekcjach III stopnia. Po śmierci męża szukała dla siebie miejsca, gdzie mogłaby wzrastać. Podczas rekolekcji doświadczyła, czym jest wspólnota. Dziękując za to, podkreślała, jak ważni są dla niej ludzie z kręgu i Ruchu. – Mamy podobne wartości. Wszyscy idziemy w podobną stronę. I za to bardzo dziękuję – mówiła wzruszona. O Kościele jako wspólnocie mówił także ks. Grzegorz Gołąb. – Posługiwałem na III stopniu w Krakowie. W rekolekcjach uczestniczyły pary ze stażem 9- i 54-letnim. Dzięki nim widziałem stałość, twórczość tej wspólnoty. Tym, co mnie cieszy, jest fakt, że nie zamykamy się w swoim środowisku, ale że już posługujemy na zewnątrz poza diecezją, a nawet na Ukrainie i Litwie – wyznał diecezjalny moderator.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL