Nowy numer 41/2018 Archiwum

Sprintem do nieba

– Z czymś takim jeszcze się nie spotkałam. Atrakcyjna forma zabawy, z humorem, bez zbędnego nadęcia. Wszystko po to, żeby przybliżyć dzieci do Kościoła – mówi Marta Martyniak.

Pani Marta z córkami mogła czuć się zaskoczona, gdy 14 listopada wieczorem na boisku orlik przy Szkole Podstawowej nr 3 w Łowiczu pojawiło się ok. 100 osób. Doroczny Maraton Świętych przyciąga coraz więcej osób. Nie zraża ich późna pora i jesienna aura. Imprezę religijno-rekreacyjną organizują katecheci – Monika Wilkoszewska i Piotr Miazek. Tematyka zmienia się co roku. Tym razem wydarzeniu towarzyszyło hasło: „Z Łucją, Franciszkiem i Hiacyntą przez Maryję do nieba”, nawiązujące do 100. rocznicy objawień w Fatimie. Zabawa przybrała formę rywalizacji. Kapitanami drużyn były dzieci w przebraniach Łucji, Franciszka i Hiacynty.

Pierwszą z konkurencji była gra na flecie. Trzeba było jak najwierniej odtworzyć zagraną melodię. Zorganizowano też quiz o modlitwie różańcowej. Pytania były podchwytliwe, np. ile razy odmawia się „Wierzę w Boga” czy „Zdrowaś, Maryjo” podczas Różańca. Chodziło o cały Różaniec, a nie jego cząstkę. Nad poprawnością odpowiedzi czuwało jury z ks. Kamilem Gocem, rezydentem parafii MB Nieustającej Pomocy, na której terenie znajduje się szkoła.

Kolejna konkurencja polegała na przekazaniu z odległości kilkunastu metrów krótkiego zdania – fragmentu objawienia fatimskiego. Nie było to łatwe, wprowadzono bowiem utrudnienie. Osoba, która podjęła się tego zadania, musiała głośno krzyczeć, żeby zrozumieli ją członkowie kilkuosobowej drużyny, bo jej głos był celowo zagłuszany z głośników odgłosami stadionowymi. Z pomocą przyszli rodzice.

Pomiędzy konkurencjami odczytywane były fragmenty orędzia i teksty św. Jana Pawła II o Różańcu. Zachęcały one do odmawiania tej modlitwy. Tak się też stało pod koniec spotkania. Trzy drużyny, tym razem złożone ze wszystkich zgromadzonych na boisku, odmówiły po dziesiątce Różańca w intencji uczniów i nauczycieli oraz za rodziny i zmarłych.

Spotkanie zakończyło się tradycyjnie, czyli „biegiem do nieba”. Start był na środku boiska, a metę stanowiła jedna z bramek z napisem: „Niebo”. Organizatorzy zadbali o gorącą herbatę i słodki poczęstunek.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy