Nowy numer 24/2018 Archiwum

Atrakcje ferii

– Od trzech lat mój syn uczestniczy w różnych zajęciach organizowanych przez miasto i rozmaite placówki. Za pierwszym razem trochę się ociągał, bo wolny czas chciał wykorzystać na nicnierobienie. Szybko odkrył, że nuda przegrywa z zorganizowanymi zajęciami – mówi Marta Kowal.

Po województwie mazowieckim 29 stycznia ferie zimowe rozpoczęli uczniowie szkół z województwa łódzkiego. Wzorem lat ubiegłych atrakcje dla odpoczywających uczniów przygotowały m.in. urzędy miejskie, szkoły, muzea, domy kultury, ośrodki sportu, biblioteki, a także parafie. W ofercie znalazły się zorganizowane wyjazdy, wycieczki i obozy połączone z nauką jazdy na nartach. Wiele atrakcji czekało także na dzieci spędzające ferie w miastach. Tam także, mimo braku śniegu, o nudzie nie może być mowy.

Wachlarz atrakcji

Z roku na rok samorządy prześcigają się w pomysłach dla odpoczywających uczniów. W Skierniewicach dla dzieci i młodzieży przygotowano różnego rodzaju zajęcia, warsztaty spektakle, pokazy. Odpoczywający w mieście mogli m.in. nauczyć się lepienia naczyń użytkowych, budowania latających modeli szybowca, mogli także wziąć udział w zajęciach teatralnych, tanecznych i wokalnych. Atrakcją była nauka tańca, gry na instrumentach i aktorstwa. W ofercie znalazły się także warsztaty pozwalające poznać tajemnice origami, rzeźbienia w mydle, a nawet animacji rysunkowej. Był też Bal Malucha. Nie mniej atrakcji czekało na uczniów z Kutna, Łowicza, Rawy Mazowieckiej. W Kutnie przygotował je Kutnowski Dom Kultury. W KDK-u prócz specjalnych projekcji filmów przeznaczonych dla najmłodszych można było wziąć udział w konkursie plastycznym oraz w warsztatach m.in. szycia i rzeźby w technice powertexu. W Rawie Mazowieckiej w ramach Rawskiej Feriady zorganizowano dni dla fanów „Wiedźmina”, „Gwiezdnych Wojen”, „Harry’ego Pottera”, a także gier fabularnych. Przez dwa tygodnie odbywały się różnego rodzaju zajęcia i zawody sportowe, od siatkówki i tenisa po strzelectwo i piłkę nożną. Były warsztaty ceramiczne, wycinankarskie, chemiczne, teatrzyki dla dzieci, projekcje filmów, spektakle iluzjonistyczne. W programie znalazły się także bal karnawałowy „Kraina Lodu” i dyskoteka z DJ. We wszystkich miastach o atrakcje zadbały także muzea. W Kutnie z myślą o najmłodszych przygotowano warsztaty pod nazwą „Eksperymentuj ze sztuką”, w ramach których połączono naukę z zabawą. W zamku pracownicy zdecydowali się uchylić przed najmłodszymi rąbka swojego zawodu. Wśród zajęć odbywających się pod hasłem „Odkrywamy muzealne sekrety” znalazły się takie, których nazwy mówią same za siebie: „Tam, gdzie diabeł miesza w garnku”, „Tajniki pracy kustosza”, „Modowy spacer przez epoki”, „Mali architekci w królewskiej Łęczycy”. Natomiast w Pałacu Radziwiłłów w Nieborowie miało miejsce „Polowanie na grubą zwierzynę”. Uczestniczące w zajęciach dzieci dowiedziały się o XIX-wiecznych polowaniach oraz jak rozpoznawać ślady bytowania zwierząt i jak nie pomylić tropów lisa i psa.

W kasku taniej

Przez dwa tygodnie uczniowie mieli możliwość korzystania z basenów, hal sportowych i lodowisk. Te ostatnie, jako jedyna namiastka zimy, cieszyły się ogromną popularnością. I co ważne – w miejscach tych zadbano nie tylko o dobrą zabawę, ale także o naukę i bezpieczeństwo. W wielu obiektach działań tych nie ograniczono tylko do czasu ferii. W Rawie Mazowieckiej trzeci sezon z rzędu realizowany jest projekt „Jeżdżę w kasku, płacę mniej”. – Zauważyliśmy, że jest problem z bezpieczeństwem, dlatego postanowiliśmy, poprzez zniżki w cenach biletu zachęcać do jazdy w kasku. Zasada jest prosta. Kto jeździ w kasku, mniej płaci za bilet – wyjaśnia Bernard Motylewski, dyrektor pływalni w Rawie Mazowieckiej. Z pomysłu zadowoleni są zwłaszcza rodzice. Doceniają go też dzieci i młodzież rozpoczynający przygodę z łyżwami. – Dzięki temu, że dużo osób jeździ w kasku, zakładając go, nie ma obciachu. Ucząc się, zaliczyłam już kilka upadków. Mając kask, szczęśliwie jestem uboższa o kilka guzów – przyznaje Oliwia z Nowego Miasta. Co warto podkreślić, rawskie lodowisko w tym roku realizuje projekt (nie tylko podczas ferii) nauki jazdy na łyżwach. W sumie weźmie w nim udział 225 osób. – Projekt cieszy się dużym zainteresowaniem. Co ważne, uczestnicy nie ponoszą żadnych kosztów. Jeśli nie posiadają swoich łyżew i kasków, także ich wypożyczenie jest bezpłatne – wyjaśnia B. Mohylewski. Adresatami projektu są dzieci z Rawy Mazowieckiej, które podzielono na trzy grupy wiekowe. Lekcji udziela dwóch instruktorów. Przyglądający się ślizgom dzieci rodzice chętnie wspominają czasy, gdy sami ślizgali się na butach, łyżwach. – Jazdy uczyłem się nie na lodowisku, a na rozlewiskach – wspomina Cezary Pakaszewski. – Pierwsze łyżwy miałem przykręcane do butów. Później były hokejówki. Cieszę się, że teraz są lodowiska. Ja nieraz wylądowałem w przerębli. Pamiętam, że kiedyś mamie uciekłem na ślizgawkę w samych rajstopach, a jak wróciłem do domu, na rajstopach miałem sople. Patrząc, jak dziś jeździ moje dziecko, myślę, że następnym razem sam założę łyżwy i kask – dodaje pan Cezary.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma