Nowy numer 38/2018 Archiwum

Prośba Ignaca

– Jesteśmy bardzo dumni z takich bohaterów. Będziemy o nich zawsze pamiętać – mówił burmistrz Łowicza Krzysztof Jan Kaliński.

W mieście odbyły się obchody 73. rocznicy brawurowej akcji Szarych Szeregów – uwolnienia z łowickiego więzienia NKWD i UB prawie 80 osób. Co ciekawe, dzięki starannemu przygotowaniu i zimnej krwi szaroszeregowców nikt nie zginął ani nie został ranny. Nie padł nawet jeden wystrzał. Po latach akcja ta została nazwana łowickim Małym Arsenałem – w nawiązaniu do słynnego odbicia w Warszawie z rąk Niemców harcmistrza Jana Bytnara „Rudego”. Budynek dawnego więzienia w Łowiczu stoi do dziś. Mieści się przy ul. Kurkowej.

Wiszą na nim dwie tablice. Jedna upamiętnia bohaterski czyn szaroszeregowców, druga poświęcona jest żołnierzom wyklętym – uczestnicy akcji ponieśli konsekwencje i stali się w ówczesnym systemie politycznym niechcianymi. W styczniu 1945 r. Łowicz został oswobodzony z okupacji niemieckiej, ale niemal natychmiast zaczęły się represje ze strony aparatu stalinowskiego. Do więzienia przy ul. Kurkowej, które przejęło NKWD i UB, trafił Zbigniew Feret ps. „Cyfra”. Jemu i innym więźniom politycznym groziła wywózka w nieznanym kierunku, prawdopodobnie w głąb ZSRR. Koledzy Z. Fereta z Grupy Szturmowej Szarych Szeregów nie pozostawili go samego. 8 marca 1945 r. fortelem udało im się wkroczyć do więzienia i uwolnić „Cyfrę”, a także innych przetrzymywanych, poza kryminalistami i Niemcami. Po akcji musieli się ukryć. Część z nich wyrwała się z obławy, wyjeżdżając pociągami towarowymi jak najdalej od Łowicza. Kilkoro z nich zostało pojmanych. Zostali skazani na karę śmierci choć mieli wtedy ledwo 18–19 lat. Po czasie, na skutek amnestii, karę śmierci zamieniono na więzienie. Po wyjściu na wolność pracowali, studiowali, choć ówczesne władze robiły im ogromne trudności. W rocznicę wydarzenia przy dawnym więzieniu gromadzą się poczty sztandarowe, uczniowie, a nawet przedszkolaki z łowickich placówek. Nie brakuje harcerzy. Obchody organizowane są głównie dla młodych, żeby utrwalić pamięć o bohaterstwie tych, którzy nie poddali się niemieckiej okupacji, a potem stalinowskiemu terrorowi. O wydarzeniach sprzed 73 lat opowiadał zebranym burmistrz Łowicza Krzysztof Jan Kaliński. Jeszcze rok temu czynił to ks. Stefan Wysocki, ps. „Ignac”. Niestety zmarł 10 miesięcy temu. Był ostatnim żyjącym z grona 11 uczestników akcji. Ich losy przedstawili uczniowie klas gimnazjalnych SP1. Na uroczystości pojawili się członkowie rodzin bohaterów. Przedstawiciele władz samorządowych, kapłani, a także delegacje różnych placówek oraz organizacji złożyli kwiaty i znicze przed pamiątkowymi tablicami. Orkiestra miejska zagrała hymn państwowy. – Dzisiaj z tych 11 osób nie ma już wśród nas nikogo. Ale nie zostawili nas samych. Są tu z nami duchem – mówił burmistrz Kaliński i podkreślił, że uroczystości odbywać się tu będą co roku, również ze względu na prośbę ks. Wysockiego, który chciał, żeby pamięć o braterskim czynie jego kolegów nie zanikła. Podczas uroczystości przemawiał także Kazimierz Szymański, prezes Stowarzyszenia Szarych Szeregów w Łowiczu i wiceprezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Szarych Szeregów, brat jednego z uczestników akcji. – To braterstwo było bardzo zakorzenione w szaroszeregowcach. Dlatego też niezmiernie pilnym się staje, abyście wy, młodsi, przejmowali tę spuściznę. Myślę, że etos Szarych Szeregów jest tego wart. Śpieszmy się, bo my też niedługo odejdziemy – mówił K. Szymański. Struktury Szarych Szeregów w powiecie łowickim liczyły 360 osób. Dziś z tego grona żyje tylko 19.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma