Nowy numer 28/2018 Archiwum

Mistrzynie z aniołami

Każda z pań, która przybyła do Skierniewic na jubileuszową edycję wydarzenia, otrzymała w tym roku anioła – znak rozpoznawczy Dzieła Dzielnych Kobiet.

5. Diecezjalny Dzień Kobiet zgromadził około 500 niewiast. Każdej z osobna i wszystkim razem chcemy powiedzieć nasze „dziękuję”. Wasza obecność zawsze nas wzrusza, modlitwa niesie, a radość uskrzydla. W tym roku dostaliśmy najpiękniejszy prezent – Waszą ofiarność. Przywożąc dary dla dzieci z Domu Samotnej Matki w Krakowie, pokazałyście, jak wielkie i hojne macie serca. Dzięki temu nasze spotkanie weszło w nową fazę. Pomnażania dobra.

Pomoc kobiety kobiecie

Bardzo dziękujemy Wam także za deklarowaną chęć pomocy, życzliwość, modlitwę, a zwłaszcza za przyjętą Komunię Świętą. Jeszcze raz dziękujemy także wszystkim współorganizatorom, partnerom i sponsorom. Dziękujemy bp. Andrzejowi F. Dziubie i przybyłym kapłanom. Razem udało się nam stworzyć wydarzenie, które służy dobru, buduje wzajemne relacje i otwiera na potrzebujących. Ogromnie wdzięczni jesteśmy także za nadesłane świadectwa. Dzięki nim wiemy, co Bóg działa w Waszych sercach. Jeszcze przed Diecezjalnym Dniem Kobiet otrzymaliśmy świadectwo od pani Cecylii Grzelki. „Jestem w trakcie pakowania ubranka. Do środka planuję włożyć anonimowy list. Jest to moje podziękowanie i świadectwo, bo więcej otrzymuje ten, co daje. Nie mam odwagi zabrać głosu na spotkaniu i podziękować, bo mogę się rozkleić. Wyjątkowa jałmużna, szczytny cel i wzajemna pomoc kobiety kobiecie. Tylko wtedy mogę być w pełni kobietą, prawdziwą mistrzynią życia, kiedy żyję prawdziwie” – napisała pani Cecylia. Podzieliła się także tym, co dają jej nasze spotkania. „DDK sprawił, że lubię Dzień Kobiet. Nie traktuję tego dnia jako reliktu poprzedniej epoki, ale jako czas dla mnie, mojej kobiecości, mojego wnętrza, odpowiedzi na pytanie: »Dlaczego Bóg powołał mnie do życia, jako kobietę?«. Po DDK najpierw analizuję i celebruję swoją kobiecość, a potem mogę biec do innych ról – córki, żony, matki, sąsiadki, parafianki itp.” – napisała C. Grzelka.

Od uczestniczek, sióstr i biskupa

Swoim świadectwem podzieliła się także Klaudia Czarnecka, którą na DDK zaprosiła koleżanka. – Odnalazłam się w tym wydarzeniu dość szybko. Słuchając świadectw, wykładów, jako 19-latka chcę wcielać w życie wszelkie wskazówki. Uważam, że młode kobiety powinny przyjeżdżać tu, by gromadzić rady na przyszłość, na dojrzałe życie. Wiele słów tu wypowiedzianych zapadło mi w serce i dzięki temu wiem, w jakim kierunku chcę iść, za kim podążać i jak dbać o mój rozwój duchowy, bym była piękną, świadomą i dobrą kobietą – wyznała pani Klaudia. Cieszymy się także ze słów Urszuli Pawlak, która jest z nami od pierwszej edycji i za każdym razem podkreśla, że cieszy się, że jest kobietą i lubi to! Jak wyznała, bardzo lubi świadectwa. W tym roku poruszyła ją s. Teresa Pawlak, albertynka, nosząca to samo nazwisko co ona. – To, że tu teraz jestem, jest niesamowicie ważne dla mnie. Różnie może się w życiu ułożyć. Świadectwa o kobietach, które miały w życiu wszystko i nagle to straciły, dają przykład, że trzeba się cieszyć każdą chwilą, zawierzyć ją Panu Bogu, żeby nie popaść w trudności. Podobało mi się, jak siostra porównała swój habit do fartucha miłosierdzia. Każda z nas może mieć sukienkę miłosierdzia i dać coś z siebie innym. Tym bardziej cieszę się, że w tym roku pojawiła się akcja charytatywna. Przyniosłam dary dla domu samotnej matki, tym samym też oddając jałmużnę, do której skłania nas czas Wielkiego Postu – mówiła Urszula Pawlak. Skierniewiczanka przyznała, że zawsze wraca ubogacona z naszych spotkań, z różnymi zdaniami, które chce nieść dalej. Ciepłe słowa SMS-em nadesłała także s. Rozalia z Szymanowa. „Dziękuję za dziś. To był piękny, bogaty w wydarzenia dzień. Jesteśmy bardzo zadowolone i pod dużym wrażeniem tego, co się działo. Całe to wydarzenie jest twórcze i ubogacające pod każdym względem: kobiecym, intelektualnym, a przede wszystkim duchowym” napisała s. Rozalia. O znaczeniu DDK mówił także biskup łowicki. – Gratuluję, że możemy przeżywać malutki jubileusz. On mówi, że coś już jest za nami. Dziękujemy sobie, że dzieło to się rozpoczęło, że się rozwija i gromadzi coraz większą rzeszę pań, które chcą się spotkać, porozmawiać, posłuchać i razem pomodlić. To piękne i dobre przedsięwzięcie, które pokazuje, że Kościół łowicki potrafi podejmować inicjatywy jedyne w Polsce i to z dobrym skutkiem – powiedział bp Dziuba. Pasterz diecezji złożył wszystkim niewiastom także życzenia. – Każdej pani chciałbym życzyć, by była mistrzynią życia, żeby piękne życie potrafiła wpoić w serca swoich dzieci, ludzi spotykanych na ulicy, żeby była mistrzynią na swojej drodze powołania – życzył. Za każdą pomoc, słowo, gest życzliwości jeszcze raz dziękujemy.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma