Nowy numer 28/2018 Archiwum

Na maxa z Jezusem

– Rekolekcje w Chrustach były dla mnie czasem błogosławionym, odpowiedzią Boga na wołanie mojego serca. Poprzez świadectwa ludzi doświadczonych cierpieniem fizycznym i duchowym, a mimo to szczęśliwych, Bóg wskazał mi, że szczęście to nie jest stan ciągłego zadowolenia i euforii, ale niezachwiane poczucie Jego obecności w życiu wśród radości i przykrości – mówi Artur Socha.

Przez trzy dni młodzież z diecezji opanowała Miasteczko Krwi Chrystusa w Chrustach. A wszystko za sprawą rekolekcji Młodzi na Maxa. W nowej edycji, odbywającej się pod nazwą „Powołani do szczęścia”, wzięło udział 56 osób z diecezji, którym posługiwali: ks. Paweł Olszewski, Wiola Biała, Arek Nalej, Katarzyna Rogalska, Anna Kakietek i Damian Zdanowicz. Był to czas rozpalania serc na maksa Bożą miłością.

Chętnych nie brakowało

Pierwszy raz rekolekcje zorganizowano w diecezji w ramach przygotowań do Światowych Dni Młodzieży. Wówczas z ust organizatorów padały zapewnienia, że także po spotkaniu z papieżem Franciszkiem formacja będzie kontynuowana. Dziś wiadomo, że to nie były słowa rzucane na wiatr. W połowie marca odbyła się nowa edycja MnM. I jak zwykle był to strzał w dziesiątkę, o czym świadczą nie tylko składane świadectwa, ale także fakt, że podczas zapisów w kilka dni wszystkie miejsca zostały zajęte, a na liście rezerwowej widniały nazwiska jeszcze wielu osób. Młodzi uczestnicy rekolekcji przez trzy dni mieli okazję poprzez modlitwę, śpiew i dzielenie się pogłębiać swoją relację z Bogiem. Nie zabrakło także okazji do wspólnej zabawy, śmiechu i wychwalania Boga na wiele sposobów. Dynamiczne głoszenie, świadectwa, a także chwile ciszy, słuchanie słowa Bożego, codzienne Eucharystie, spotkania w grupach warsztatowych pozwoliły podjąć refleksję nad własną wiarą. Trzy dni spędzone blisko Boga i ludzi stworzyły przestrzeń do stawiania sobie także pytań o źródło szczęścia, o to, gdzie go szukać, jaka jest recepta na nie w codzienności i jak być wolnym i otwartym na działanie Ducha Świętego.

Serce miejscem spotkania

Także tym razem do uczestników przybył bp Andrzej F. Dziuba i przewodniczył sobotniej Eucharystii. Razem z biskupem Mszę św. koncelebrowali ks. Bogumił Karp, dziekan rawski, ks. Andrzej Sylwanowicz, sekretarz biskupa, i ks. Jacek Zieliński, diecezjalny duszpasterz młodzieży, oraz prowadzący rekolekcje ks. Paweł Olszewski. Nie zabrakło też kapłanów posługujących w konfesjonałach. – Prawda spotkania z obliczem Boga dokonuje się w sercu. A owocami zewnętrznymi będą przyjęcie, doświadczenie miłości ofiarowanej Bogu – mówił biskup. Przywołując słowa psalmisty: „Zmiłuj się nade mną Boże w łaskawości swojej…”, wskazał je jako wołanie na dalsze dni. – Abyśmy rozmawiali z Bogiem, a nie tylko z samym sobą, abyśmy słuchali Boga, a nie tylko siebie, abyśmy w końcu doświadczyli prawdy obmycia zupełnie z winy i oczyszczenia z grzechu. Kończąc homilię, bp Dziuba życzył uczestnikom rekolekcji, by dar spotkania przed obliczem Boga stał się dla nich szansą, w której ich serca otworzą się bardziej na Boże słowo i głos Pański. – To, że tu jesteście, jest Bożym darem – przekonywał kaznodzieja.

Z Bogiem za rękę

Zarówno prowadzący rekolekcje, jak i młodzi podczas świadectw podkreślali, że rekolekcje były impulsem do pogłębienia relacji z Panem Bogiem oraz okazją do osobowego poznania Jezusa i czasem doświadczania Jego obecności. – Podczas adoracji Jezus wypełnił moje serce pokojem i nowymi siłami do życia oraz pragnieniem ciągłego przychodzenia do Niego. Rekolekcje w odmienionej formie nie przytłaczały intensywnością, ale i nie pozwalały na nudę – przekonywał Artur Socha. W superlatywach o MnM wypowiadała się także Edyta Kubiak, która wyznała, że był to jeden z najlepszych weekendów w jej życiu. Jak mówiła, była to zupełnie nowa edycja rekolekcji, coś świeżego, innego niż to, co działo się w poprzednich latach, czego też Bóg pozwolił jej doświadczyć. – Bardzo dobrym pomysłem było przedstawianie powołania w różnych aspektach: do szczęścia czy do wolności. Świadectwa osób, które przeżyły tragedie w swoim życiu, uświadomiły mi, że szczęście można odnaleźć także w trudnych chwilach. W tych właśnie chwilach jeszcze bardziej powinniśmy odczuwać stałą obecność Boga przy nas. Pan zawsze trzyma nas za rękę, a w takich momentach – mocno ją ściska. Chciałabym, by takich weekendów było więcej. Z niecierpliwością czekam na kolejną edycję Młodych na Maxa – wyznała Edyta. Wśród uczestników rekolekcji była Weronika Kuśmierek, która w MnM uczestniczyła po raz trzeci. Tym razem, jak mówiła, odkryła inne znaczenie szczęścia. – Na rekolekcje pojechałam zawierzyć moją przyszłość i kolejny raz powiedzieć Bogu, że chcę, aby prowadził mnie przez życie i realizował swój plan. Podczas adoracji zostałam utwierdzona w tym, że Bóg mnie poprowadzi i że nie muszę się martwić, bo On będzie ze mną i będzie nade mną czuwał. Myślę, że takie rekolekcje są bardzo potrzebne współczesnej młodzieży. Weekend poświęcony tylko Bogu daje ogromne umocnienie na kolejne dni życia. Budujące jest i to, że tylu ludzi przyjeżdża tu w jednym celu – uwielbiać Boga – mówiła wzruszona Weronika. Świadectwem podzielił się także Krzysztof Kuba, który rekolekcje uznał za najlepszą inwestycję, jakiej w życiu dokonał. – Borykałem się z wieloma problemami, jednym z nich był lęk przed samotnością. Chciałem być w centrum zainteresowania i chciałem, aby ludzie spędzali ze mną czas. Na początku byłem szczęśliwy, że właśnie tak było, ale to szczęście było chwilowe. Znajomi przestali się mną interesować. Kiedy widziałem ich w towarzystwie innych, ogarniała mnie zazdrość. Weekend z Jezusem był czasem mojej przemiany. Uwierzyłem, że bycie w centrum zainteresowania nie jest najważniejsze. Najważniejsza jest bliskość z Bogiem. Odkryłem, że ważne jest to, że Bóg jest mną zainteresowany – wyznał Kuba. Świadectwa młodych ludzi były dla prowadzących rekolekcje potwierdzeniem, że w diecezji istnieje potrzeba organizowania takich weekendów. – Młodzież potrzebuje takiego czasu, w którym może usłyszeć odpowiedzi na frapujące ją pytania – zauważa Wiola Biała, jedna z posługujących. Animatorka podkreśla także ogromne znaczenie integracji. – Cieszy nas fakt, że z pierwszej edycji do dziś przetrwały niektóre relacje i przyjaźnie. To, obok szczerych spowiedzi, otwartych rozmów i nawiązanych relacji z Bogiem, bez wątpienia dobre owoce Młodych na Maxa – dodaje Wiola. Następny weekend rekolekcyjny zaplanowano na 15 czerwca, a kolejny późną jesienią. Tematyka spotkań zostanie ustalona po analizie ankiet, jakie wypełniali uczestnicy.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma