Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Jak najdłużej w Niebie

Wielkanoc trwa tu trzy dni. Po lanym poniedziałku władza przechodzi w ręce Króla Palanta. Na pl. Kościuszki spotykają się drużyny Nieba i Piekła, by rozegrać mecz.

Święto Palanta w Grabowie ma ponad 200-letnią tradycję. Według przekazów, na pomysł jego zorganizowania wpadli członkowie cechu rzeźniczego. Dzień ten miał odwlekać powrót do pracy po świętach, a poprzez grę być sposobem na spalenie zbędnych kalorii i powrót do formy sprzed świąt. Grę w palanta w Grabowie rozpropagował, przede wszystkim wśród rzemieślników, Feliks Kretkowski, właściciel majątku i miasta Grabów. Feliks Kretkowski herbu Dołęga był posłem na Sejm Czteroletni, senatorem kasztelanem Królestwa Polskiego. W młodości – pod koniec XVIII wieku – kształcił się w warszawskim Collegium Nobilium. Tam poznał zasady palanta, popularnej wówczas rozrywki studenckiej. Po powrocie do Grabowa rozpropagował ten zwyczaj wśród mieszkańców, szczególnie wśród licznych tutaj rzemieślników, w tym rzeźników. Kije, których używano do gry, służyły do wędzenia kiełbas lub do ogłuszania świń.

Palant jest grą zespołową z użyciem drewnianego kija i piłeczki. Zasady ściśle określa regulamin. Na czele drużyn Nieba i Piekła stoją „Matki”, czyli najstarsi wiekiem palanciarze. Rozpoczynająca drużyna, która w losowaniu zdobyła pierwszeństwo, ustawia się w Niebie. Każdy z zawodników wybija kijem gumową piłkę jak najdalej w kierunku Piekła. Zmiana miejsc następuje, jeśli zawodnicy drużyny przeciwnej złapią piłkę. Boisko do gry w palanta ma wymiary 25 x 60 m, liczba graczy wynosi od 7 do 15 w drużynie. Obecnie kij do palanta może być okrągły lub płaski, a piłka musi mieć średnicę od 5 do 7 cm. W grze chodzi o to, by drużyna podbijająca jak najdłużej utrzymała się w polu Nieba (przez celne podbijanie piłki i ukończenie biegu). Drużyna przeciwna, czyli Piekło, dąży do uzyskania pola Nieba. Stara się więc schwytać piłkę w ręce lub trafić biegnącego gracza z pola przeciwnego albo też przerzucić piłkę na stronę Nieba, by w ten sposób zatrzymać możliwie najwięcej graczy na swoim polu.

Wzorem lat ubiegłych święto rozpoczęło się Mszą św. w kościele pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika. Eucharystię w intencji rzemieślników, kupców oraz osób prowadzących działalność gospodarczą sprawował ks. Jacek Marciniak, proboszcz. Po Mszy św. uroczysty orszak, który otwierał jadący w konnej bryczce Król Palanta, ruszył pod Urząd Gminy. Tam wójt Tomasz Pietrzak przekazał klucze Grabowa Królowi Palanta, którym od kilkunastu lat jest Adam Rapacki, mistrz kominiarstwa. Następnie przy dźwiękach gminnej orkiestry korowód dotarł na pl. Kościuszki. Po powitaniach i krótkiej mowie króla nastąpiła ceremonia pasowania kandydatów na honorowego członka Klubu Palanta. Osoby te składają przyrzeczenie o kontynuowaniu tradycji, kończąc formułę zwrotem: „Ku chwale Palanta”.

Głównym punktem dorocznego święta był mecz palanta „grabowskiego” na rynku, w którym wzięli udział miejscowi rzemieślnicy. Tego dnia mecze rozegrali także: zaprzyjaźniona drużyna z Cyprzanowa z powiatu raciborskiego (tamtejszy klub gry w palanta powstał tuż po I wojnie światowej), a także młodzieżowe drużyny, które nieustannie szkolą swoje umiejętności i występują z sukcesami na zawodach ogólnopolskich, zdobywając tytuły mistrzowskie. Warto dodać, że w szkołach należących do gminy uczniowie podczas zajęć wychowania fizycznego trenują grę.

– W wielu miejscach słowo „palant” nie kojarzy się dobrze. W Grabowie jest inaczej. My wiemy, że nazwa ta wywodzi się od gry – wyjaśnia Jarosław Pucek z Gminnego Centrum Kulturalno-Bibliotecznego, jeden z organizatorów święta. – Dla nas organizowanie trzeciego dnia świąt to podtrzymywanie tradycji, a także sposób na promocję gminy. Wiemy, że nie jesteśmy jedyną miejscowością, w której gra się w palanta. W Polce są organizowane nawet mistrzostwa. My jednak bezspornie jesteśmy sercem tej gry.

W 2007 r. powstała w gminie szkolna liga palanta. Pokazowy mecz uczniów inauguruje święto. W latach 90. ubiegłego wielu święto przybrało formę festynu. Co roku odbywa się degustacja palantowych potraw, przygotowanych przez kobiety z miejscowych kół gospodyń. Nie inaczej było i w tym roku.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma